@WhitePill4All: ale tutaj nie masz takiego obiektywu, to że w rogach się obraz "rozciąga" to kwestia praktycznie każdego obiektywu, rybie oko masz w obiektywach o bardzo szerokim kącie
  • Odpowiedz
Takie pytanie mam, jestem ciekaw waszego podejścia i ogólnie perspektywy. Taka sytuacja, że ludzie znają się już kilka ładnych lat, bez względu czy jest to znajomość nastolatków internetowa, czy jakaś normalna. Znają się kilka ładnych lat i mają dość burzliwą przeszłość. Sporo różnych sprzeczek, generalnie każda strona odwaliła i nie ma tak że np chłop jest zupełnie czysty a dziewczyna winna wszystkim akcjom, jest bardziej 50/50. I sytuacja jest taka że ten

Jak uważacie?

  • Bardziej 1 30.0% (6)
  • Bardziej 2 70.0% (14)

Oddanych głosów: 20

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Derezzed: dzięki. Czasem mam wątpliwości czy nie kreci sobie beki ze mnie ale wydaje się jakby wszystko co mi mówiła póki co było prawdą. Zobaczymy. Dzięki za powodzonka
  • Odpowiedz
Skoro na głównej już wisi wpis o klasie średnio-wyższej i dzieciństwie w USA w latach 80-90, to ja może wrzucę o wieku nastoletnim. Wyobraźcie sobie lata sprzed "ery totalnej cyfryzacji", czyli powiedzmy ten 1995-2005 rok, co i tak jest wcześnie.

Klasa średnio-wyższa w USA. Chodzisz do liceum, wokół pełno lasek. Tworzą się paczki znajomych. W twojej szkole możesz należeć do drużyny koszykarskiej/futbolowej i jeździć po Stanach na jakieś arcyciekawe zawody. W
Kopyto96 - Skoro na głównej już wisi wpis o klasie średnio-wyższej i dzieciństwie w U...

źródło: z19840707V,Bohaterki-filmu--Clueless-Slodkie-zmartwienia--mia

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kopyto96: cytując @jmuhha

Jest 7:30, kroczysz po uliczkach amerykańskiego miasteczka w którym się urodziłeś. Dumnie idąc w szkolnym uniformie drużyny sportowej. Zastanawiasz się co będziesz robił dziś w szkole. Pewnie na chemii dzień jak co dzień czyli budowanie wulkanu z sody. Potem biologia i rozcinanie żaby, gdzie będziesz siedział ze swoją miłością życia-Jenny-córką adwokata i lekarki. Na trzeciej lekcji robotyka, gdzie razem ze swoim teamem przygotowujecie bijącego robota na
  • Odpowiedz
Które rozwiązanie jeśli chodzi o #pieniadze jest wg was lepsze u #nastolatki i #rodzice?

1. Dawanie nastoletniemu dziecku ustalonej kwoty co tydzień lub co miesiąc, którą może sobie rozdysponować jakkolwiek chce, są to jego pieniądze od tej chwili.

2. Dawanie pieniędzy nastolatkowi tylko wtedy gdy o nie poprosi, poda powód i argumentację, że potrzebuje konkretnej kwoty. Po przemyśleniu czy to nastolatkowi aby na pewno potrzebne

Który schemat jest lepszy?

  • 1 71.4% (30)
  • 2 28.6% (12)

Oddanych głosów: 42

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@viciu03: hybryda opcji 1 i 2. Kieszonkowe i niech robi co chce. Ale jak zbraknie i przyjdzie po więcej to chce wiedzieć dlaczego kieszonkowe mu nie starczyło i oczekuje argumentacji
  • Odpowiedz
@viciu03 Schemat nr 3:
Nastolatek otrzymuje drobne tygodniówki mające starczyć na codzienne potrzeby: to ma go uczyć rozporządzania własną gotówką. Wszystkie większe wydatki typu nowy komputer, konsola, czy telefon omawiamy jednak wspólnie. To ma dać szansę mi, jako rodzicowi, by pokazać mu jak pieniądze wydawać rozsądnie.
W zależności od tego jak większe wydatki są motywowane czasem każę z tygodniówek odłożyć połowę, a ja dokładam drugą. Ale tylko wtedy gdy argumentacja nie
  • Odpowiedz