@AnonimoweMirkoWyznania: Mieszkałem z takim typem, rano, jak nie było fety to darł mordę i potrafił rowerem o 5 rano zapieprzać do dilla. Na maszynach wypłatę w dzień potrafił przegrać. Ale w końcu sam się ogarnął i już jest innym człowiekiem :D Ty lepiej zgłoś się do jakiegoś specjalisty zanim rodzina się od ciebie odwróci.
  • Odpowiedz
@pan_fenestron: Gratulacje, tak trzymać. Jesteś na dobrej drodze do pozbycia się nałogu, ale pamiętaj że to jeszcze nie koniec. Wystrzegaj się wszystkich myśli typu "jeden papieros to... mogę/na próbę/do piwa/z ciekawości/itp".A jeżeli już tak pomyślisz to uśmiechnij się szczerze sam do siebie, pogratuluj sobie sprytu (bo przewidzianełeś te zdradliwe poczynania własnego mózgu) i delektuj się wypowiadanymi słowami "dzięki, ale ja nie palę" :)

Ostatniego papierosa miałem w ustach 8 lat
  • Odpowiedz