Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kolejny album to The Ultimate Sin z 1986r. Jeśli miałbym go gdzieś umieścić na swojej liście to chyba w "honorable mentions", dlatego że jest inny niż reszta. Uważam, że większość tych piosenek jest ok, do posłuchania sobie, zanucenia refrenu, ale nie ma tu wybitnego utworu. Bardzo lubię instrumenty na tym albumie i uważam, że są one mocniejszym atutem niż sam Ozzy i jego głos. Na youtubie nie znalazłem całego albumu więc wrzucam
Narcyz_ - Kolejny album to The Ultimate Sin z 1986r. Jeśli miałbym go gdzieś umieścić...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Muszę przyznać, że album Bark at the Moon to jedna z mniej lubianych przeze mnie płyt. Chociaż piosenka Bark at the Moon jest prawdopodobnie pierwszą jaką usłyszałem (choć głowy nie dam), bo pojawia się w Gta Vice City na stacji V-Rock, a grałem w to sporo za dzieciaka. Mam wrażenie ogólnie, że ta płyta jest gorsza pod względem produkcji niż poprzednia, ale to może tylko moje wrażenie. Diary of a Madman moim
Narcyz_ - Muszę przyznać, że album Bark at the Moon to jedna z mniej lubianych przeze...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@staley: rozumiem, bardzo często spotykam się z przeróżnymi opiniami na temat albumów Ozziego. Raz nawet widziałem komentarz gościa, który napisał że jego ulubionym jest Black Rain :D Dlatego też lubię o nich pisać. Szczerze no mi nie siedzi za bardzo Bark at the Moon. The Ultimate Sin uważam za lepszy i jego lubię posłuchać.
  • Odpowiedz
Diary of a Madman nr 2 na mojej liście z wieloma świetnymi piosenkami, no ale najlepsza jest jednak piosenka dzieląca tytuł z albumem.
Drugi i ostatni album z Randym Rhoadsem.

A sickened mind and spirit
The mirror tells me lies
Could I mistake myself for someone
Narcyz_ - Diary of a Madman nr 2 na mojej liście z wieloma świetnymi piosenkami, no a...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj lecę z dosłownie wszystkim. Na początek pierwszy solowy album, Blizzard of Ozz. Nadal świetny, choć słychać na nim upływ czasu.

Cause you feel life's unreal and you're living a lie
Such a shame who's to blame and you're wondering why
Then you ask from your cask is there life after birth
What you saw can mean Hell on this earth
Narcyz_ - Dzisiaj lecę z dosłownie wszystkim. Na początek pierwszy solowy album, Bliz...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach