hejka, jak nazywa się w psychologi czy czymś takim taka rzecz jak dana osoba po jakimś przeżyciu, np. pogrzebie kogoś jakby to powiedzieć zatrzymuje swoją świadomość i stan #mozg i rozumowania oraz #logika na etapie śmierci tej osoby nawet jak to było x lat temu.. np. mówi że ktoś to jest dobry/zły TERAZ i powołuje argumenty jakby to co dzisiaj się dzieje działo się właśnie dokładnie x lat
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Od najmłodszych lat mam coś podobnego do tików tyle, że na tle euforycznym. Oznacza to, że najczęściej jak mi coś się udało albo wszystko idzie po dobrej myśli to nasilam przepływ krwi do mózgu, zaciskam zęby i trzęsę dłońmi dotykając głowy. Coś w stylu krótkotrwałych stanów euforycznych. Podejrzewam, że jakoś jest to związane z wydzielaniem adrenaliny bo potem jestem trochę pobudzony. Nie robię tego w miejscach publicznych ani na
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Wyjaśnienie niekoniecznie musi być stricte fizjologiczne (choć może, no i jedna opcja innych nie wyklucza). Wszyscy mamy utrwalone pewne zachowania czy ich sekwencje, które mimowolnie aktywujemy w różnych sytuacjach. Tak wygląda pokaźna cześć mimowolnej aktywności. Co więcej wskutek uwarunkowań wykonanie nawet prostego, aktywującego gestu (sekwencji, itd.) potrafi stymulować doprawdy złożone procesy psychiczne (a także fizjologiczne). Co ciekawe, mniej więcej na tej zasadzie opiera się niemała cześć terapii.
  • Odpowiedz
Jak to jest z tymi naszymi mózgami w kontekście nowych technologii? Ostatnio miałem w rękach parę badań naukowych, które potwierdzały "wyższość" notowania ręcznego nad pisaniem na klawiaturze. Okazuje się, że bazgranie po kartce lepiej wpływa na zapamiętywanie, krytycyzm wobec materiału, kreatywność. Nie jest tajemnicą, że klawiatury wypierają odręczne notowanie (i to już na wczesnym etapie życia, nawet w szkołach - przykład Finlandii). Czy nasze mózgownice są na to gotowe? Czy przyszłe pokolenia
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@satanic: no i zależy też od sposobów notowania. Ze szkoły pamiętam, że większość czasu to było durne dyktowanie formułek, czyli klepanie słowo w słowo. Wówczas nie zgodziłbym się, że pismo odręczne jest lepsze w tym aspekcie niż maszynowe, bo można pisać i nic z tego nie mieć. Ma to sens jeżeli chcemy tworzyć własne wymyślone notatki, czyli zredaowaną treść z lekcji/wykładu. Uczenie czegoś takiego myślę, że byłoby mega produktywne, ale
  • Odpowiedz
@JakTamCoTam: Dokładnie tak jak mówisz. Do teog można dorzycić naukę notowania wizualnego, map myśli, czy chociażby podstawowej metody Cornella, ale cóż... Lepiej kazać bezmyślnie przepisywać podręcznik ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
#nauka #mozg #percepcja #dokument #ciekawostki

Wychodzi na to, że tak naprawdę nie widzimy. Obraz rzeczywistości powstaje powstaje w naszych mózgach na podstawie tego czego nauczyliśmy się w dzieciństwie i tego jak sobie wyobrażamy otaczający świat. Sygnał (informacja) płynący z oczu modyfikuje jedynie wirtualny obraz otoczenia generowany w naszych mózgach. Samo patrzenie nie wystarcza nam do widzenia, bo bodźce wzrokowe (światła i cienie)
tojestmultikonto - #nauka #mozg #percepcja #dokument #ciekawostki

Wychodzi na to, ...
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SnowFox: To jest sposób na oszczędzanie danych i energii, bo do wygenerowania obrazu potrzebna jest energia. Im więcej komórek przekazuje informacje tym większe ilości energii są zużywane. Mózg z obrazu "SD" robi sobie obraz "HD" wymyślając to, czego nie widzi, a co jest mu potrzebne do wytworzenia kompletnego obrazu rzeczywistości. Podobną technikę oszczędzającą ilość klatek potrzebnych na wygenerowanie ruchomego obrazu stosują wytwórnie filmowe. Klatki filmowe z rozmytymi obrazami wyświetlane ze
  • Odpowiedz
@SnowFox: z tym "wymyślaniem" to nie jest do końca dowolny i przypadkowy proces, bo mózg "wymyśla" to czego nie widzi na podstawie dostępnych już, wyuczonych wzorców, stąd wynikają błędy w postrzeganiu, błędnie nazywane "złudzeniami optycznymi".
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
#wychodzimyzprzegrywu
#angielski
Pisze sobie w 'pamietniku' czy w czymś podobnym po angielsku, staram się przełamywać barierę, uczę się słówek i czytam mimo, że większości i tak nie rozumiem..
Coś tam też bawię się z busuu i oglądanie filmików po angielsku.

#kariera
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rudszy_132: tak, wystarczy że będziesz jeść sól drogową. Metale ciężkie odkładają się w ciele (między innymi mózgu) i wraz z upływem czasu powodują spadek IQ.
  • Odpowiedz
Czerwony fajniejszy niż niebieski - czyli hierarchia kolorów w różnych kulturach.

Link do znaleziska: (UWAGA! Opis w głównym odnośniku) https://www.wykop.pl/link/4791157/czerwony-fajniejszy-niz-niebieski-czyli-hierarchia-kolorow-w-roznych-kulturach/

W 1969 r. dwóch badaczy z Berkeley, Paul Kay i Brent Berlin, wydało książkę o dość innowacyjnym pomyśle: każda kultura w historii, rozwijając swój własny język, nadawała imiona kolorów w tej samej kolejności. Opis + zdjęcia opublikowałem w odnośniku. W powiązanych film z polskimi napisami

#swiatnauki #gruparatowaniapoziomu
RFpNeFeFiFcL - Czerwony fajniejszy niż niebieski - czyli hierarchia kolorów w różnych...

źródło: comment_TLLDh93EUzh7h0mhuWA2guzgeH23Jq9v.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach