Zauważyłem u siebie pewną dziwną zależność. Nie podoba mi się jakiś utwór - okej. Ale wystarczy, że zmienię jego tonację za pomocą suwaka w Aimpie czy gdzieś i już mi się BARDZIEJ podoba.
I teraz tak siedzę cały wieczór i puszczam sobie swoje jakieś ulubione utwory i odkrywam je na nowo w LEPSZEJ wersji, bo okazuje się, że zmiana tonacji im służy.... rany,


















