#mojdzienwpracy

Prywatny żłobek
Plan dnia jest napięty jak pryszcz na czole i wszystko jest wyznaczone przez posiłki, które jemy o stałych porach.
O 9 zaczynam pracę od powitania z dziećmi - no elo, co tam słychać i opowieści typu : "zoba ciocia co przyniosłem" lub " zoba ciocia co mam na sobie".
9:15 zaczynamy śniadanie od owsianki z cynamonem i rodzynkami. O dziwo jedzą, chociaż zdarzało się, że wpadło dziecko z frytami z maca.
  • 58
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jaywalker: to jest całe sedno sprawy! z tym, że u nas akurat są 2-2,5 latki w grupie i kimono w ciągu dnia traktują jeszcze jako przywilej. Gorzej gdy wszyscy sobie wstają już zadowoleni ze śpiochem w oku, a tu leży taki rodzyn w wyrze i by pospał jeszcze z godzinę. Mi po prostu serce pęka jak mam budzić takiego rodzyna z misiem pod pachą, bo ja to samo przeżywam codziennie...
  • Odpowiedz
via Android
  • 21
@AnsuzSowilo: nie mam pojecia kiedy, moze w momencie kiedy wyksztalca sie poczucie przestrzegania norm i zasad (najpierw mamy to w powazaniu, potem przejmujemy cudze a do cudzych narzuconych dodajemy swoje) w pewnym wieku np. o tej kupie przestajemy mowic otwarcie "bo nie wypada" ale zauwazylam odwrotne tendencje po 20 roku zycia :D
  • Odpowiedz
No to kolej na mnie.
#mojdzienwpracy jako programista PLC i robotów przemysłowych
Aktualnie siedzę w Rosji, w delegacji, w fabryce pewnego międzynarodowego koncernu samochodowego na F ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Uruchamiamy aktualnie nową linię produkcyjną do składania
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wsparcie aplikacji w farmaceutycznym korpo.

Cztery razy w tygodniu zaczynam między 8 a 9 (tak jak mi się chce przyjść), raz w tygodniu mam do obstawienia zmianę na 12-20. Pracuję w 95% polskich świąt. Nie pracuję w weekendy ani na nocki. Przez większość dnia cisnę sobie muzę ze Spotify (na ogół na jedno ucho, bo siedzę ze spoko ludźmi w pokoju i śmieszkowanie się kręci). Jak mam ochotę to mogę pracować z domu.

9.00
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ksl: Nie ukrywam, że czasem tęsknie do tego blichtru korpo - biurowce, tytuły, znane firmy i milionowe deale. Ale jak pomyśle, że jutro o 7 rano miałbym wciskać się w garnitur, zamiast przewracać na drugi bok, a gdy o 9 będę sobie spokojnie czytał maile popijając kawę w kuchni, ktoś w korpo będzie siedział na jakimś team meetingu, to mi się odechciewa ;)

Wprost po studiach byłem też dość głodny
  • Odpowiedz
Stage hand [gość od noszenia sprzętu], Początkujacy akustyk, oświetleniowiec w jednoosobowej firmie. :) Scenariusz dla imprezy zaczynającej się ok. 19/20.

13-14.00 Telefon od szefa do gotowości, podjeżdza po mnie.
14.00 - 15.00 - ładowanie sprzętu [kolumny, światła, projektory, kable - w zależności od imprezy etc] lub zbieranie go okolicznych MDKach, miejscach imprez, znajomych
Dojazd na miejsce ok.20-30min.
15.30 - 16.30/17 - chwila przemyślenie jak rozstawić sprzęt na sali, znoszenie sprzętu, rozwijanie i podłączanie kabli, konfiguracja świateł
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#mojdzienwpracy #praca #pracbaza
To może ja też opiszę: Pracuję jako logistics administrator w magazynie Eddie Stobart w #yorkshire

Do pracy wyjeżdżam ok 21:15 i jestem na miejscu zwykle w 25-35min.
21:45 odbijam się, witam się z kolegami, pytam czy jest na noc dzisiaj coś ciekawego
22:00 zmieniam kolege na stanowisku
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wstaje 4.50 kupa siku papieros pierwsza kawa. o 5.30 wsiadam w auto to o 5.45 jestem na budowie.pije druga kawę pale kolejnego peta.6 kierownik budowy mówi jaki jest plan do zrobienia dla zmiany i dawaj na plac budowy.wchodzę na żuraw jakieś 8minut,odpalam go sprawdzam wyłączniki bezpieczeństwa i do dzieła.o 10.30 przerwa śniadanie potem spowrotem na górę i do 14 trzeba sciemniac ze ciężko pracujemy. zarobki ok. jak to w budownictwie godzinowka. najciezsza
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BigMac: Co trzeba zrobić, żeby zasiąść za sterami takiego cacka? Wystarczy przejść tylko jakiś kurs? Jak tak to jaki i czy sam ogarnąłeś, czy firma wysłała?
  • Odpowiedz
#mojdzienwpracy

– Ja to, proszę pana, mam bardzo dobre połączenie. Wstaję rano, za piętnaście trzecia. Latem to już widno. Za piętnaście trzecia jestem ogolony, bo golę się wieczorem. Śniadanie jadam na kolację. Tylko wstaję i wychodzę.
– No, ubierasz się pan.
– W płaszcz, jak pada. Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu?
– A... fakt.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#mojdzienwpracy

Jysk Polska, sklep.

9:30-10:00 - Przybycie, przywdzianie służbowej koszuli. Liczenie sejfu, przygotowanie pieniędzy na start do kas fiskalnych, w okresie letnim wyniesienie kilku stołów, krzeseł i leżaków na zewnątrz sklepu.
10:00- Wszystko zależy od dnia. Jeśli koleżanka na kasie ma wielu klientów, to jestem z nią na kasie. Jeśli nie, to zazwyczaj uzupełnianie półek, wydawanie mebli/materacy z magazynu, odbieranie reklamacji, porządkowanie magazynu, skręcanie ekspozycji, obsługa klientów, zapoznawanie się z codzienną dawką propagandy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#mojdzienwpracy #korposwiat #korpo

Junior Project Manager w dziale Marketingu, opowieści z dnia dzisiejszego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

1)7:30 pobudka, kawka, jogurcik i do 8:30 przeglądam wykop/twitcha/YT w poszukiwaniu czegoś ciekawego
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

5:56 dzwoni budzik, budze się 6:00 dzwoni drugi - wychodze z łóżka.

Ubieram się w podomki, biorę kubek i schodzę do kuchni. Wstawiam czajnik, zasypuje kawe i wychodze do garażu zapalić i wyprowadzić motocykl.

Wracam zalewam kawe i biore ją do sypialni poczytać mirko.

7:00
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Do pracy przychodzę zazwyczaj jak jest ciemno. Wypuszczam psy, otwieram moją kanciapę, zakładam ubranie robocze i idę się dowiedzieć co nowego. W takim małym zeszyciku zapisuję różne takie ważne i mniej ważne rzeczy. Potem jeszcze biorę procę, kluczyki od samochodu i takie przenośne cb-radio przez które mogę porozmawiać z ciekawymi ludźmi. Dalej wracam do mojej kanciapy, pakuję psa do samochodu, biorę taki śmieszny kijek i mocną latarkę (bo w nocy ciemno) i
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jasiek794: Taką dziwną szkołę w której wszyscy chodzą w ubraniach roboczych (pół roku), potem taką szkołę gdzie wszyscy chodzą w ubraniach roboczych z psami (znów pół roku), potem taki kurs gdzie wciąż się uczy ratować ludzi w różnych sytuacjach i jeszcze jeden taki gdzie człowiek się uczy o różnych rzeczach które mogą wybuchnąć i co zrobić jak się taką znajdzie.
  • Odpowiedz
@Mleczny_Baki: Tak. Szczególnie po pracy jak wracam do domu to sobie jakiegoś znajduję i go gnębię. Najbardziej mnie podnieca jak ma kuca i okulary i jak taki pryszczaty jest. To już w ogóle szaleństwo :D
  • Odpowiedz
Pracownik lidla w jukej xD

1. Na 8 do pracy.
2. Pierwsza godzine rozpakowywujemy wazywa i chleb + gazety
3. O 9 manager daje mi kase i siedze na kasie poki nie zrobi sie spokojniej
4. Jak zrobi sie spokojniej ide zbierac puste kartony ze sklepu + wypelniam luki jak mamy towar w zapasie
kuhwa - Pracownik lidla w jukej xD


1. Na 8 do pracy.
2. Pierwsza godzine rozpak...

źródło: comment_c0MBjHFgqwAGWxUjPbSBxHLqE2DIxNmh.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sixshoes: pracuje tam rok, widzialem kilka osob ktore awansowaly za biurko przez ten czas, ale ja pracuje tylko 2 dni w tygodniu takze nikt mnie za biurko nie da.

ogolnie na lidla jest nagonka w uk mediach ze robota slaba, wykorzystywanie pracownika etc. ale mi sie podoba, fajna robota :)

#edit

ta nagonka nakrecana jest przez brytyjskie sieci handlowe bo przez lidla traca tysiace klientow
  • Odpowiedz
Senior programista internetów (Backbone, Rails)

9:00 - 10:00 wstaję z łóżka i wchodzę na firmowego czata
11:00 kończę jeść śniadanie, odpowiadam na maile i domykam rzeczy z poprzedniego dnia
13:00 przerwa na csa / obiad
14:30 zaczynam pracować nad nowymi taskami
  • 51
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lucku: kolega wyżej ma na myśli dowcip:

W pewnej firmie nastał nowy dyrektor. Zwołał zebranie wszystkich pracowników:
- Od teraz nastają nowe porządki: Sobota i niedziela są wolne bo to weekend. W poniedziałek odpoczywamy po weekendzie. We wtorek przygotowujemy się psychicznie do pracy. W środę pracujemy. W czwartek odpoczywamy po pracy. W piątek przygotowujemy się do weekendu.
- Czy są jakieś pytania?
- Długo będziemy tak z---------ć?
  • Odpowiedz