Ciekawe wpisy pod tym tagiem, ale prosze was wpisujcie na samym poczatku na jakim statnowisku pracujecie. Bo czytam, czytam i w koncu nie wiem czy jestes sprzataczka i te spotkania biznesowe macie ze sprzataczka z innego pietra, a internety przegladacie na komorce pomiedzy machnieciami mopa.

#mojdzienwpracy
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Idę do pracy po uczelni, na około 14:30-15:00. Biorę wózek, w którym jest dziecko, którym się zajmuję i idę na spacer z wózkiem i z dzieckiem. Mam około godziny łażenia w tę i w tamtą stronę załatwiając po drodze cudze (pracodawców) i swoje sprawy. Podczas spaceru moja osoba w zestawieniu z wózkiem (wyglądam dość młodo jak na swój wiek) jest komentowana przez licznie występujące na wolskich osiedlach staruchy: "o jaka młoda szmata!",
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Już tylko pół roku i będę mogła walnąć to wszystko w cholerę, wycieranie brudnych nosów czyichś dzieci, znoszenie braku wychowania czy kultury tych dzieci i będę mogła zacząć pracować w zawodzie jak człowiek.


@Tutorzyc: powodzenia - trzymam kciuki :D
  • Odpowiedz
Cukiernik w warszawskiej restauracji

8:30 pobudka
10:00 zwykle jestem już w pracy, nie mam sztywno określonych godzin tylko do otwarcia restauracji (12:00) musi już coś być w lodówkach
10:10 przeglądanie Mirko,proszenie kelnerów o kawę a kucharzy o jakieś szybkie śniadanie
10.30: śniadanie i w międzyczasie organizowanie stanowiska pracy
CurlyHairGirl - Cukiernik w warszawskiej restauracji

8:30 pobudka
10:00 zwykle je...

źródło: comment_1pvFU4MvTwtHP6ADsmvNkG9j4Qc6QXow.jpg

Pobierz
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mortt: Wiesz, nie ma co uogólniać w ostatniej cukierni pracowałam 12h-14h bez dnia przerwy przez 2-3 tygodnie, z grobową atmosferą i wiecznie niezadowolonym szefostwem wiec teraz udało mi sie naprawdę świetnie trafić :)
  • Odpowiedz
#mojdzienwpracy

Jestem kierownikiem działu pokładowego na platformie wiertniczej, pracuję na nocnej zmianie czyli 18:00 - 06:00.
Pobudka około 15:00, wstaję, telefon do żony, mail, internet.
15:40 - 16:40 siłownia (jak na zewnątrz pada) lub biegam w kółko po pokładzie dla helikoptera (helideck) gdy jest sucho.
17:15 lezę do starego dowiedzieć się co się wydarzyło w ciagu dnia bo
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W sumie nie opiszę tego tak jak większość, bo codziennie robie coś innego, ale moze kogoś zainteresuje w takiej formie.
Stanowisko- specjalista ds logistyki. Aktualnie dział importu morskiego.
Praca w godzinach 8-16:40. Wstaję o 7, do pracy wychodzę o 7:50 (moje największe szczęście:)). Pierwsza rzecz którą robie rano, to odpalenie outlooka, pościaganie maili. Sprawdzam nocne dostawy, czy wszystko dojechało na czas. Do moich obowiazków należy właśnie kontrola dostaw moich kontenerów z portu
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Widzę, że dzień pracy opisujemy. A więc:

05:00 - tam ta ram tam tam - budzik
05:00 - 05:13 -ablucje
05:15 - 05:40 - kawa, internety
05:50-06:00 dojazd do pracy, yanosik, czy nie stoją, bo lubią stać i kazać dmuchać (jeżdżę na 0,00 ale kto wie, do czego się czepną).
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

6:00 - pobudka, prysznic, śniadanie, prasowanie, komp
7:30 - wyjazd do pracy
7:42 - (serio, zawsze jadę 12 min) przystanek pod piekarnią, kupuję drugie śniadanie
7:50 - szukam miejsca parkingowego
7:56 - papieros, gadka z współpalącymi
8:05 - 12.00 - najpierw rzut oka co wpadło na maila dzień wcześniej, odpisywanie, a potem już na bieżąco. Monitorowanie terminowości dostaw, poprawności wpisywanych danych, ciągły kontakt z klientami/przewoźnikami. Z rzadka odbieranie telefonów.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nico112: wg KP nie, za stan bhp w zakładzie pracy odpowiada pracodawca, a służba bhp zgodnie z rozporządzeniem jest organem doradczo - kontrolnym dla pracodawcy. Bhpowiec odpowiada dopiero jeśli przy wpp udowodnią mu mataczenie, fałszowanie dokumentów itd. itp. ale tu już wchodzi w grę KK. Jeśli wykonujesz swoje obowiązki zgodnie z rozporządzeniem o służbie bhp i robisz to co zapisane jest w 22 zadaniach i piszesz w razie W dupochrony
  • Odpowiedz
Mój dzień w jednej z prac w których pracowałem za granicą.
-6 pobudka, śniadanie zrobienie sobie papierosów na cały dzień. Słuchanie muzyki.
-7 szef przyszedł, wsiadam do jego bmki i jadę do miejsca pracy
-7:15 smarowanie srób smarem (śruby od karuzeli więc codziennie to musiałem robić), szef je jeszcze sprawdzał.
-9 włączenie agregatu prądowego
-9:15 czyszczenie metalowej podłogi środkami czystości
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@The_Don: to całkiem sporo. Koło 100 euro może więcej zarobią. Zależy jak się dogadali z firmą która miała by cię zatrudnić.
Mi oferowali 1600e wtedy.
Teraz żałuję że nie zostałem tam.
Eh życie
  • Odpowiedz
#mojdzienwpracy #pracbaza

[Kucharz w Warszawskiej restauracji]
Pracowałem tam z 6 lat temu, 3 lata na kuchni, dorabiałem sobie do studiów dziennych, dołączałem do ekipy po zajęciach i siedziałem z nimi do zakmnięcia knajpy, w weekendy pracowałem cały dzień od 9 do 23.

Zatem jedziemy:
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@M3L8ORP: pracując wtedy w kuchni, byłem na 1szym roku stosunków międzynarodowych.
nie miałem żadnej szkoly gastronomicznej albo kursów kulinarnych na głowie. po prostu mnie przyjęli po rozmowie ;)
  • Odpowiedz
Kolejny dzień w pracy i znów #cebula się zeszła.

Pominę 12 osób na 3 pizze bez napojów, pominę nawet ludzi którzy przyszli ze swoimi pierogami - 'proszę mi to odgrzać to u Was coś zamówimy'.

Nie chce mi się też napinać nad ludźmi ktorzy od wejścia chcą frytki i ch*j, że w karcie ich nie ma.

W---w
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@MisieRzadza: nie reklamuje nas bo nie mam zamiaru zdradzac gdzie i co. Ludzie którzy rozumieją różnicę między jedzeniem a wpie*dalaniem, często zapraszają kucharzy do stołu na kilka słów. To chyba nieźle?
  • Odpowiedz
#mojdzienwpracy Jestem listonoszem pieszym na PP

* Rozbiórka - Na poczcie są teamy. W każdym teamie jest 5 osób. Jeżeli nie ma osoby z twojego teamu to "rozbierasz" mu rejon. czyli każdy z was bierze ustalony już wcześniej kawałek jego rejonu i roznosi tam listy zwykłe, polecone, przekazy pieniężne, listy wartościowe itd Jednym słowem robisz swój rejon plus kawałek rejonu kolegi.

**Poniedziałki, dni z rozbiórkami*, spisywanie gazomierzy, coś się dzieje

8:00
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach