Mirki. Ostatnio widziałem kruka, który się na mnie patrzył. Orientuje się ktoś w mitologii nordyckiej? bóg Odyn posiada dwa kruki, które patrzą na świat zewnętrzny i zdają mu raport. I ten kruk się tak patrzył, ale nic nie mówił. A teraz najlepsza część: miałem dziś sen, w którym ten sam kruk coś do mnie mówił. O co tutaj chodzi?! #sny #mitologia #religia
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wie ktoś jak się nazywał ten mit, w którym dwie kobiety kłóciły się o dziecko i któryś z Bogów powiedział, że rozerwie to dziecko na pół i po tym, która kobieta się nie zgodziła poznał, że to jest prawdziwa matka? Szukałam i nie mogłam znaleźć.

#historia #mitologia #bogowie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ryzu: Jerzy Ros – "Heroje Północy".

Książka Rosa "Heroje północy" to najlepiej w naszym języku sfabularyzowana opowieść mitów Germańskich z Edd poetyckich wyniesiona. Lecz nie tylko, to także starannie ułożone dzieło zawierające historię burzliwego narodu Wikingów i ich legendy o bohaterach. Zdecydowanie silnym atrybutem jest umiejętność gawędziarska autora, co w świecie historyków nie zdarza się często.

http://allegro.pl/jerzy-ros-heroje-polnocy-i3585073187.html
  • Odpowiedz
@duffman: Chyba tylko tyle.

Trivia

According to the Michael Kirkbride text named The Seven Fights of The Aldudagga, Giants originated in Atmora. The painted cows that appear in-game are also derived from this
  • Odpowiedz
Szukam starego filmu mitologicznego, który był chyba produkcji amerykańskiej. Wykorzystywał dużo efektów, które były stworzone animacją poklatkową. Nie jest to jednak film w którym najlepszym efektem są szkielety, czy tytan. Pamiętam, że była obecna meduza, ale chyba pamiętam też gryfa. Nie mam pojęcia czy film był jednak o Prometeuszu czy innej postaci, choć meduza na to wskazuje właśnie, na Prometeusza. Kojarzy ktoś tytuł?

#pomocy #film #starocie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Palosanto: Staram się tylko dbać o różnorodność. Na fejsubuku często dodaję sztukę, którą odbiorcy olewają, podczas gdy najwięcej lajków dostają de facto "dzieła-sztuczki".

Wiadomo również, że podobnie jak z muzyką, w zależności od dnia, humoru, okoliczności, pogody a nawet oświetlenia jedną pracę będziemy postrzegać (i oceniać) w bardzo różny sposób. Dlatego dostaję szału w polskich muzeach, gdzie dzieła są albo niedoświetlone, albo oświetlone punktowo (i jedyne co możemy oglądać to
  • Odpowiedz