AgresywnaDama: 17 lat, ciekawość. Stały partner ale z perspektywy czasu (długiego już bardzo) widzę że nie byłam w nim zakochana tylko bardziej mi zależało żeby sobie podbić samoocenę poderwaniem go bo mnie tak traktował jak dziecko (był dużo starszy). Dopiero po rozstaniu z nim doświadczyłam czym jest zakochanie, tamto było wszystko tak na chłodno, nie fascynował mnie.

Zaakceptował: sokytsinolop
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Pewnie, że się zdarza.

Ja jestem pies na baby a jednak nigdy nie zdradziłem swojej #rozowypasek. Miałem kilka okazji ale nigdy nie zaszło to dalej niż zwykłe p---------e głupot.

Były też takie dziewczyny, które np. obserwowałem w socialach czy coś, bo mi się mega, mega spodobały. Ale to tylko taka fascynacja wizualna.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Od zawsze w sytuacji kiedy podobała mi się koleżanka, nie umiałem jej podrywać, tzn. zdarzyło się, że spróbowałem zaprosić gdzieś na wyjście wspólne ale zawsze dziewczyna miała jakąś wymówke (nawet jak były jakieś oznaki zainteresowania mną). Więc zawsze po jednym razie odpuszczałem, nie umiem starać się o kogoś. Nie umiem i nie chce bo czułbym się dziwnie z myślami, że się narzucam. Czy wy też tak macie? Czemu dziewczyna
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czemu dziewczyna nie może przystanąć na pierwszą propozycje spotkania? Nie wiem czy powinienem coś zmienić w sobie w sposobie zachowania czy tak powinno być?


@AnonimoweMirkoWyznania: Bo nie podobasz jej się na tyle żeby uznała, że jesteś wart poświęcenia czasu.
Absolutnie nie zmieniaj swojego ja, jeśli będąc sobą faktycznie zainteresujesz kogoś to nigdy nie będziesz musiał udawać i być może wyjdzie z tego coś dobrego.

Niby mam gdzieś w głowie myśli, że dziewczyny
  • Odpowiedz