Pytanie do expertów (których przecież tu nie brakuje): jakie szanse ma pojedyncza osoba wykraść się z oblężonego miasta, takiego jak Mariupol? Zakładamy standardową sprawność fizyczną, 1 mały-średni plecak nie krępujący ruchu i ubiór nie odznaczający się kolorystycznie od środowiska.

Wydaje mi się, że co prawda ryzykuje się dużo, ale szanse też spore. Przecież to nie jest tak, że oni monitorują każdy centymetr po obwodzie miasta.
Jaki dodatkowy ekwipunek mógłby ułatwić taką ucieczkę?
Goryptic - Pytanie do expertów (których przecież tu nie brakuje): jakie szanse ma poj...

źródło: comment_16469147637rRcUfo19quWoQzBmxAoSJ.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Goryptic: problemem przede wszystkim jest to że jako cywil nie masz pojęcia gdzie są wojska. To nie jest tak że tam nie strzelają to tam biegnę bo możesz pobiec i kupa. Wydaje mi się że jak front już doszedł do miasta to jest pełen gnój i trzeba korzystać z piwnicy.
  • Odpowiedz
@Goryptic: Szansa dostania kulki od oblegających tudzież swoich spora. A i na minę w--------ć się łatwo. Niemniej nawet z Groznego można było się wydostać już podczas oblężenia, czasem nawet sami Rosjanie robili "przerwy" w pierścieniu. Ale to tylko po to żeby skoncentrować tam ogień na uciekających Czeczenów
  • Odpowiedz