Mireczki moje kochane. Muszę sprawdzić czy {(x,y,z) ∈ R3 : x + y + z = a} a ∈ R jest podprzestrzenią wektorową. Po zsumowaniu dwóch wektorów mam wynik, że w1 + w2 = 2a (co jest bardzo logiczne jakby nie patrzeć). I teraz nie wiem czy rozumiem, że 2a ∈ R czyli jest ok, ale z drugiej strony nie spełnia warunku z tej definicji(?) podprzestrzeni, że suma jest równa a. Co
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gailanonim:
Żeby udowodnić że coś jest podprzestrzenią liniową:
Musisz pokazać, że wektor 0 należy do tej przestrzeni
Pokazać, że jeśli vektor v należy to przestrzeni to a*v też, gdzie a to dowolna liczba rzeczywista
Pokazać, że jeśli wektory v i u należą do tej przestrzeni, to ich suma też.
Podpowiedź: robiliście podobne zadanie ale zamiast z k rzeczywistym to x+y+z=0?
  • Odpowiedz
@Blomex: Lol, no nie! Patrz niżej.
@gailanonim: Nie jest to podprzestrzeń, chyba, że a=0. Zadanie należy rozumieć tak: Dla jakich wartości parametru a podprzestrzeń opisana równaniem x+y+z=a jest podprzestrzenią liniową. Jeśli a != 0 to zauważmy, że wektor zerowy nie należy do naszego zbioru, więc nie ma podprzestrzeni liniowej (ale też dla a!=0 zbiór nie jest zamknięty ze względu na dodawanie wektorów).
jak a=0 to mamy zbiór x+y+z=0
  • Odpowiedz
#matematyka
Umiem już dodawać, odejmować, mnożyć, dzielić, potęgować, pierwiastkować, logarytmować... co jeszcze potrzebne, żeby zabrać się za szeregi Fouriera?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niech A = { a, b, c } i B = { 1, 2, 3, 4, 5}. Które zdania są prawdziwe?
Ilość języków formalnych nad alfabetem A jest nie większa od ilości języków utworzonych nad alfabetem B.
Ilość języków formalnych nad alfabetem A jest mniejsza od ilości języków utworzonych nad alfabetem B.
Zbiór języków formalnych nad alfabetem A jest równoliczny zbiorowi języków utworzonych nad alfabetem B.
Zbiór { a1, a2, ab3 }
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdzie znajdę dobrze wyjaśniony sposób rozwiązywania równań różnicowych typu

a(k) = 2a(k-1) - a(k-2) + 2^k + 4
a(k) = 4a(k-2) + k*2^k

(czyli chyba jakichś prostych)? Mam w skrypcie wytłumaczone rozwiązanie przez wielomian charakterystyczny ale to słabo jest tam wytłumaczone i nie ogarniam. Lambdy, iksy, dupiksy k---a facetka się na mnie uwzięła mirki.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tyrytyty: ja się tego uczyłem z Matematyki Konkretnej - fajnie jest opisane, ale trzeba się trochę wczytać - bardziej przez rozwiązywanie kolejnych problemów niż podawanie od razu ogólnych rozwiązań. Podane równania chyba bym próbował rozwiązywać metodą repertuaru
  • Odpowiedz
Przy liczeniu całki oznaczonej Riemanna z definicji musimy wykorzystać wzór na sumę n wyrazów do konkretnej potęgi.
Np. (1^2 + 2^2 +3 ^2 +...+n^2)
Musimy tą sumę zapisać wzorem n(n+1)(2n+1)/6, pytanie jak dojść do tego wzoru?
#matematyka #studia
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pomocy (,)
Mój problem jest taki, że niby z definicji (zdjęcie w komentarzu) relacja jest równoważnością jak jest zwrotna, symetryczna i przechodnia. Ale ta relacja w zadaniu jest podzbiorem iloczynu XxY, a w definicji jest tylko o sytuacji gdy mamy iloczyn AxA. Z resztą w całym internecie też mówią, że gdy R jest podzbiorem AxA to mamy własności, co teraz? xd
Próbuję od wczoraj do tego różnie podchodzić
Mordercza_Konewka - Pomocy (╯︵╰,)
Mój problem jest taki, że niby z definicji (zdjęci...

źródło: comment_IriX24m7JP04TZj3XSQS3hIUyWvCwnkR.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mordercza_Konewka: Dobra, a jak to udowodnić? Pokażę Ci jak zrobić zwrotność, a Ty spróbuj pokazać symetryczność i przechodniość sam, pisz jakbyś miał problemy.

Pokażmy, że dla dowolnego X z P(N) mamy R(X,X). Ustalmy więc dowolny podzbiór liczb naturalnych X. Nasz warunek wygląda wtedy ∃mn>m n ∈ X ⇔ n ∈ X, a taka formuła jest prawdziwa dla dowolnego m, w szczególności dla m=0 mamy n>0 n ∈
  • Odpowiedz
@Mordercza_Konewka: Dowód, że relacja jest relacją równoważności polega właśnie na pokazaniu zwrotności, symetryczności i przechodniości. Odkrycie klas abstrakcji pozwala "zobaczyć na własne oczy", że to istotnie jest relacja równoważności, bo dzieli wyjściowy P(N) na rozłączne klasy. Jak jeszcze nie mieliście tych klas to szkoda, bo to zawsze pomaga, ale możesz to zrobić tak jak pokazałem ze zwrotnością, czysto rachunkowo.
  • Odpowiedz
ile wynosi granica ciagu a(n)=pierwiastek stopnia 2n z 2? Wskazówki to wykorzystac wzór sumy ciagu geometrycznego, no i wiadomo pierwiastki jako potega i wtedy w wykladniku ten wzór by szedł. Tylko nie wiem czy dobrze licze, wiec jak ktos by mogl podac wynik.
#matematyka #pytanie #studbaza
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@avesho19 pierwiastek stopnia 2n z 2 można zapisać jako pierwiastek n-tego stopnia z pierwiastka z 2, a granica tego ciągu wynosi 1 (tyle samo wynosi granica z pierwiastka stopnia n z dowolnej liczby większej od 1)
  • Odpowiedz
@avesho19: Równanie charakterysytncze tego równania rekurencyjnego to (x-3)(x-1)=0, więc c(n)=A*3^n+B.
Podstawiasz c(1)=3A+B=1 i c(2)=9*A+B=4, wyliczasz A=1/2, B=-1/2 i dostajesz równanie c(n)=1/2*3^n-1/2.
  • Odpowiedz