Ostatnio w klatce obok całe mieszkanie się spaliło, wiadomo, afera jak #!$%@?.
Później się okazało, że to była chata znajomej Pani krawcowej z okolicy, a jej mąż swoje lata inteligencji zatopił w kieliszku.
Jak się chata spaliła? Nawalony(!) mężulek wrócił do domu i zasnął z odpalonym papierosem(!) w papie.. no i tak to się zaczęło.









![Problem z legalizowaniem pieniędzy z marihuany w Kolorado [ENG]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/link_70mVecxOZht8IXDsHHcx5zQUsEQHki9X,w220h142.jpg)









http://uwaga.tvn.pl/reportaze,2671,n/czy-beda-mieli-szanse-leczyc-swoje-dziecko,175211.html
Komentarz usunięty przez autora