Na fali popularności tagu o codziennej dawce madek, chciałam opowiedzieć historie z mojego lokalnego podwórka.
W rodzinnym mieście, sąsiadka rodziców była w ciąży. Trzecie dziecko, każde z innym ojcem, lekka patola.
W trzecia ciąże zaszła jak jej konkubent był za granica (z jego bratem) i utrzymywała, ze ciąża jest o 2 miesiące wcześniejsza niż w rzeczywistości.
Urodziła teoretycznie w 7 miesiącu. Po wyjściu ze szpitala opowiadała jak to ciężko było wyciągnąć dziecko
W rodzinnym mieście, sąsiadka rodziców była w ciąży. Trzecie dziecko, każde z innym ojcem, lekka patola.
W trzecia ciąże zaszła jak jej konkubent był za granica (z jego bratem) i utrzymywała, ze ciąża jest o 2 miesiące wcześniejsza niż w rzeczywistości.
Urodziła teoretycznie w 7 miesiącu. Po wyjściu ze szpitala opowiadała jak to ciężko było wyciągnąć dziecko




































Edit: najlepszy tekst " nie oddam ci jej bo przypomnij sobie jak dwójkę zabiłaś jak miałaś w brzuchu"
Zaniemówiłam
#patologiazmiasta #zwiazki #patusy #j--------e
Wuuut