@hdjxfks: wiele razy próbowałem z pewnym siebie kolegą wbić w towarzystwo. Nie potrafię się jednak dogadać z ludźmi. Jestem dla nich zbyt nudny i tyle.
Kończę szkole średnią i właściwie nie zrywam znajomosci bo ich nie mam. Na studiach są ci sami ludzie.
Nudziarze są wykluczeni
  • Odpowiedz
Bardzo bym chciał, żeby były w Warszawie śniadaniownie, do których byłby zakaz wstępu z dziećmi. To jest naprawdę irytujące, kiedy próbując w spokoju zjeść niedzielne śniadanie muszę (nie tylko ja) podziwiać pociechy, które zachęcane dumnymi rodzicami, sieją absolutny r--------l w lokalu, drąc mordy, piszcząc, plując (tak, przed chwilą coś takiego widziałem), tłukąc drewnianymi zabawkami w stół, albo biegając po lokalu z krzykiem na ustach. Co ciekawe, im lepiej ubrani rodzice, tym większy
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@Shodan56: no to jest inny temat. Akurat „Bułkę” to jest specyficzny lokal. Lata temu była to dość modna miejscówka, gdzie panie miały full make up do dresów, że niby niedbałe śnidanie, ale umalowane jak na wojnę. Te czasy minęły, ale ceny pozostały ;)
Niemniej śniadania na mieście w Warszawie to droga sprawa, to prawda.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach