Sluchajcie, byłem dzisiaj na rozmowie o pracę do takiej dużej firmy norweskiej. Miałem rozmowę z potencjalną przełożoną i dziewczyną, na której stanowisko mam wejść. I wiecie co? Dziewczyna ma taaaaaaaaki już brzuch ciążowy, a na zwolnienie idzie dopiero od 10 maja. I jeszcze, na dodatek, była bardzo zadowolona i uśmiechnięta. Jak ona tak mogła? Jak mogła nie iść na l4 pd razu po zrobieniu testu? Z czego ona się cieszy, przecież liczy
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@drewnianypatyk jeśli "etat" kobiety w tekście to nie jest "mama 24/7" to jest tam nawet dużo racji. Moja ciotka jest w takim związku (ona z--------a w pracy 10h dziennie, potem wraca, ogarnia dzieci i dom a on ją zjebuje jeśli tylko nie zdąży zrobić obiadu), ja tam bym wolała już dawno się rozstać no ale co kto lubi.
  • Odpowiedz
@naganiaczherculesa praktycznie nie istnieją? Teraz już tak ( ͡° ͜ʖ ͡°) ale wśród ludzi 50+ to sporo takich związków nadal jest. Nigdy tego nie rozumiałam jak można nie umieć sobie podgrzać obiadu ale są tacy ludzie, masakra.
Obecnie też się zdarzają - ojciec mojego siostrzeńca w życiu go nie nakarmił ani nie przebrał bo to "niemęskie" i on nie umie ))¯_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
  • 11
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach