#anonimowemirkowyznania
Niezależnie od gustu muzycznego, taniec do r&b z elementami soula to coś, czego trzeba spróbować na #lsd #psychodeliki. W moim przypadku o----m trwający kilka minut wraz z płaczem ze szczęścia, że jesteście tu i właśnie teraz. Wizuale - fioletowo - zielone neony, wtęgi, krawędzie płyną z rytmem muzyki. Lepsze niz s--s na psajko.

---
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Niezależnie od gustu muzycznego, ta...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#lsd #psychodeliki #apple

https://www.proto.pl/aktualnosci/steve-jobs-rozpuscmy-lsd-w-wodzie-i-rozkrecmy-wszystkich

Hofman wynalazł LSD, powszechnie znany jako „kwas” jeszcze w 1938 roku i jako pierwszy z nim eksperymentował – czytamy w thefix.com. Za namową Ricka Doblina z MAPS (Multidyscypplinarne Stowarzynie Nauk Psychodelicznych w Santa Cruz), który zdradził, że Jobs jest „fanem narkotyku” (w 2005 roku Jobs powiedział: „Branie LSD było jednym z dwóch albo trzech najważniejszych wydarzeń, jakich doświadczyłem w życiu”), napisał odręcznie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@placebo_: tripy nie w Amazonii to często jacyś pseudoguru chyba że serio trafisz na szamana z Amazonii bo udawać szamana to ci każdy potrafi a jak przyjdzie co do czego to nawet benzo nie mają nie mówiąc o zrobieniu ci rytuału żeby cię z badtripa wyciągnąć
  • Odpowiedz
@bartoothc: Jak chce się duchowo wzmocnić, albo odpowiedzieć sobie na wewnętrze pytania to biorę grzyby w celach terapeutycznych, ide do lasu i przytulam się do drzew, a jak chce mieć fazę z wizualami to biorę kwasa czy golden teachera i idę do kina, kwestia podejścia moim zdaniem
  • Odpowiedz
Jak się nazywa raper z podziemia, który nagrywał w tematyce imprez oraz narkotyków i miał charakterystyczne brzmienie. Pamiętam, że miał numer o LSD i w co drugim tracku proprosał swojego producenta. Wydał co najmniej kilka albumów.
Nie jest to zibex ani tego typu podobny łak

#muzyka #rap #muzykaelektroniczna #narkotykizawszespoko #lsd
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jakis_Leszek: właśnie ja takiej łupanki aż tak nie lubię XD wolę już łęgu i jego pixu, tak to sins club i tak dalej

a na siłownię to hardstyle/psytrance jakieś high bpm ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Intersith666: Specjaliści psychiatrii z Lubiąża we współpracy z naukowcami z USA podłączyli Kaczora do najnowocześniejszego sprzętu jakim włada obecnie nauka i oto co ujrzeli.

Filmik zajebisty, trochę jak Morowa Szkolna czy jak to było XD wincyyj, zajebiste


  • Odpowiedz
Jeśli uszkodzeniem oczu lub nerwu wzroku to powinno mieć wizuale.


@Jakis_Leszek: Jeśli mowa o osobie niewidzącej nigdy, to nawet jeśli część mózgu odpowiedzialna za widzenie była nienaruszona, to lata nieużywania, nieuczenia się nigdy, mogą spowodować, że nie tak łatwo będzie to "uruchomić" a przede wszystkim zrozumieć że widzi. Może coś widzi, a może po prostu efekty i oczekiwania są takie, że psychodeliczne przeżycie traktuje jako widzenie (czy raczej wizje).
  • Odpowiedz
Wiedzieliście, że LSD jest dużo mniej szkodliwe niż legalny wszędzie a-----l?

Zgodnie z wynikami badań prof. Davida Nutta z Bristol University i członka rządowej Komisji Doradczej ds. Nadużywania Narkotyków (ACMD) z 2007 r. LSD jest jedną z najmniej groźnych substancji psychoaktywnych. W jego klasyfikacji używek LSD zajmuje miejsce czternaste z dwudziestu, podczas gdy a-----l – piąte. Pod uwagę wzięto 3 czynniki: szkody zdrowotne, ryzyko uzależnienia oraz szkodliwość społeczną[4][5]. W kolejnym badaniu Nutta
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Na wstępie chcę wyraźnie zaznaczyć, że nie zachęcam do sięgania po substancje psychoaktywne, zwłaszcza te zabronione przez polskie ustawodawstwo.

Od dłuższego czasu miewałem zaburzenia depresyjne - bywałem przygaszony, chodziłem smutny (w robocie zawsze maska z usmiechem na twarzy), bywały dni, że bałem się czy następnego dnia nie obudzę się z myślami samobójczymi z chęcią ich wykonania (lęk przed myślami samobójczymi i nie tylko). Pogrążony w anhedonię i prokrastynacje postanowiłem zażyć lsd (nie napiszę czym się kierowałem oraz skąd to wziąłem, natomiast było to na pewno to co chiałem - osobiscie sprawdziłem testem Hofmann).

Trip okazał się niesamowity. Były kolorki na wszystkim wokół, ciekawe wibracje na całym ciele i najbardziej zapamiętana ciężka do opisania konfrontacja z własnym lękiem, lękiem przed śmiercią (peak spędziłem leżąc w ciemności). No i kurcze tamta podróż pokazała mi trudny do zrozumienia fakt, że śmierć to tylko etap (przystępnie sobie to wtedy wyobrażałem jako zmiana stanu skupienia tej jednej, jedynej cząsteczki w naszym organizmie, która sprawia, że dzięki niej jesteśmy autoświadomymi bytami, a nie po prostu instynktownym zwierzęciem) naszego istnienia w tym czymś, co nazywamy Wszechświatem.
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Na wstępie chcę wyraźnie zaznaczyć,...

źródło: comment_1668627473gvJXMJIFRf5KdFEcZR0xs3.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

OstryMarzyciel: Ja mam również pewne doświadczenie z LSD i mdma. Jestem już grubo po trzydziestce i dopiero całkiem niedawno wziąłem po raz pierwszy każdą z tych substancji.

Po kilku tripach LSD nie mam głębszych wniosków po tym mitycznym "wejrzeniu w siebie". Jest to jednak interesujący n------k i na pewno będę go jeszcze zażywał. Trudno opisać co się dokładnie dzieje, przed pierwszym razem przeczytałem sporo relacji w necie, ale to zupełnie nie
  • Odpowiedz
#depresja
Minął czwarty dzień od zarzucenia przeze mnie kwasu. I kurde o dziwo kolejny dzień czuje się w miarę ok. Dzisiejszy poranek był trochę ciężki, ale obyło się bez myśli samobójczych i jak już wstałem umyłem zęby i się ogólnie ogarnąłem to już czuje się dobrze. Nie wiem czy miałem depresje, nie mam żadnej diagnozy. Ostatnie prawie 2 miesiące były dla mnie dosyć ciężkie. Towarzyszyły mi prawie codziennie myśli samobójcze
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@budep: Godzinę po zarzuceniu siedziałem przed kompem i nagle ikony na pulpicie zaczęły falować. Chwile to poobserwowałem i przeszedłem się po pokoju. Poczułem duży strach. Bałem się, że ten trip mnie przytłoczy. Myśl o tym, że to może potrwać ponad 10h była przytłaczająca. Położyłem się na kanapie i owinąłem w kocyk, żeby dodać sobie otuchy. Poczułem się jednak jeszcze gorzej. Czułem duży ciężar na swoim ciele. Tak jakby coś mnie
  • Odpowiedz