Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tik3rX: polecam jakąś odosobnioną dziką plażę i ognisko na takowej. Ewentualnie polanka nad jeziorem na skraju lasu (i też ognisko). Wspomnienia do konca życia zagwarantowane.
Edit: tylko się nie ładuj wyćpany do wody, zauważyłem, że ludzi na kwasie ciągnie do wody, a to przypał trochę.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@JanuszChytrus może to właśnie dlatego, że bierzesz co tydzień. Psychodeliki żeby dobrze działały muszą być brane rzadko niestety. Lsd i natura to idealni kompani. Nie wiem jak można nie odczuwać miłości i jedności z natura po choćby minimalnej dawce kwasa:)
  • Odpowiedz
@Grajox3: LSD nie szkodzi 1p to jego pochodna bodajże LSD o wydłużonym łancuchu eglowym (czy jakoś tak), działą z doświadczenia słabiej jeżeli chodzi o dawkę ale to może być wina dostawców jeżeli chodzi o efekty to troszkę słabsze od LSD ale bardz bardzo podbne
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
No efekty przynajmniej przy 6g heavenly blue nie powalają: kolory ostrzejsze, słuch bardziej wyczulony, euforia. Bez ekstrakcji nawet nie warto próbować.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@styropiann Ja byłem wiele razy na festiwalu po grzybach. Za pierwszym razem modliłem się żebym był jeszcze kiedyś normalny... xd Jednak szybko przeszło i było zajebiście!( )
  • Odpowiedz
@nivixi
@LadniePieknie
Też mam zwykle fobie społeczną po psychodelikach(czasem nawet po zielsku). Kwasa jadłem tylko raz i było delikatnie, więc się nie wypowiem. Jeśli chodzi o grzyby to tylko w zaufanym gronie lub w samotności. Jak jem sam to wyłączam telefon i ostatnią rzeczą, którą bym chciał byłaby rozmowa z kimś nieznajomym. Jednak na dobrym koncercie jest zajebiście, choć jest to mocne przeżycie i tak jak pisałem, za pierwszym razem
  • Odpowiedz
@GothBoyy666: Tydzień temu pierwszy raz próbowałem. Zjadłem 3 g nasionek Wilca Purpurowego firmy Rekwiat, było naprawdę fajnie, ale dawka jednak dość mała więc trip trwał z 2-3 godziny tylko i nic wizualnie się nie zmieniło. Mimo to czułem te połączenie ze światem (którego nie jestem w stanie za bardzo opisać), takie psychodeliczne uczucie w głowie (jak po ziółku), pobudzenie, nie chciało mi się spać jak po mj, byłem pełen energi.
  • Odpowiedz