Mieszkał ktoś może na Canary Wharf?

Polecacie? Odradzacie?

Jest tam co robić 'po godzinach' ? Widze, że jest tam jeden bieda-park, ASDA i w sumie tyle.
Jubilee jako night tube, DLR na Bank jezdzacy w ciagu dnia i tyle chyba?
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@asique: Wlasnie sam nie wiem. Tak jak w Polsce, przeniesienie do bloku jest, a przynajmniej kiedys bylo synonimem awansu spolecznego, tak w anglii jest zupelnie odwrotnie - utarlo sie, ze lower-middle class powinni juz mieszkac w domu, a tylko to co ponizej to w mieszkaniach. A teraz nagle - po brexicie czyli zmniejszeniu zapotrzebowania na lokum - okazuje sie, ze w samym wschodnim londynie buduje sie setki tysiecy (!) mieszkan.
  • Odpowiedz
@FantaZy: Same canary warf jak najbardziej spoko ale okoliczne dzielnice juz srednio.Mieszkalem na Caning Town i widzialem wiezowce wlasciwie z okna. Ogolnie Tower hamlets to rejony islamskie i to tam wlasnie byly te slynne patrole muzulmanskie tzw szariat patrol

DLR train bardzo wporzadku ,chodz zatloczony w godzinach szczytu.
  • Odpowiedz
Pytanie do tych co dzielili dom/mieszkanie.

Jak wyglądał u was temat sprzątania części wspólnej tj. kuchnia, korytarz?
Landlord ogarnial temat np. sprzątaczka 2 razy w miesiącu czy sami wszystko sprzątaliście landlordowi.

Jak tak patrzę na ceny sprzątania w #londyn to za 50-60 funtów miesięcznie to spokojnie można 2 razy na miesiąc mieć sprzątaczkę. Landlord zgarnia od nas prawie 4k miesięcznie i liczy na to, że będziemy mu sprzątać co tydzień bo jeden
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@FantaZy my mielismy sprzataczke raz w tygodniu. Dokladnie czyscila kuchnie, lazienki, odkurzala korytarze, schody, czyscila balustrady. Na co dzien kazdy sprzatal po sobie, ale nie zawsze mielismy czas i energie na deep clean. Do tego pare osob mialo totalnie w------e na czystosc, wiec sprzataczka byla bardzo pomocna ;)
  • Odpowiedz
Pięknie! Tam to jest futbol, nie to co u nas. Sam kojarzę 10 drużyn z tego zdjęcia i to jedno miasto. Piłka na dobrym poziomie, zawsze jakiś konkretny mecz, ach marzenie...
  • Odpowiedz
Hej Mirki mam plan w niedalekiej przyszłości 2-3 lataemigrować na jakiś dłuższy czas . Ale napotkałem tutaj problem bo nie wiem gdzie może być wygodnie dla cudzoziemca. Myślałem o 5 krajach #wielkabrytania #niemcy #irlandia #holandia i #francja . Z każdym krajem mam mały problem bo na przykład Francuzi nie lubią/nie chcą porozumiewać się po Angielsku (jedyny język obcy jaki umiem) a
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach