Ufff wróciłem do domu, musiałem spory kawałek iść na piechotę pomijam ilość lodu jest nie do opisania, ale za to źdźbła traw fajnie się łamały po kopnięciu jakby je zatopić w azocie. No i w taką pogodę to macie tipa:

trawniki > chodniki, jak fajnie sie po trawie szło, niczym po normalnym chodniku, zaś na chodnikach lodowisko.

no i wypuścili mnie z uczelni :D

#lodowisko #lod
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Byłem przed chwilą z psem, ale kosmos, wszystko w lodzie, wierzba płaczaca mi nawet zamarzła, kosmicznie to wygląda. Co ta natura potrafi to małą bania :D #lod #pogoda
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zgodnie z obietnicą zdaję relację ze spektaklu „Lód” na podstawie książki Jacka Dukaja. Na wstępie zaznaczam dwie rzeczy: 1.mogą pojawić się spoilery gdyż nie umiem dobrze zdawać relacji ani pisać recenzji 2. Nie czytałem książki więc nie mogę z nią porównać spektaklu.

Wszystko zaczyna się od projekcji krótkiego filmu wprowadzającego w tło fabularne. Przez cały spektakl co pewien czas pojawiają się monologi narracyjne głównego bohatera. Opisuje on siebie niejako z perspektywy trzeciej osoby
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Kaphadri: Czyli co? Kupujesz masę książek, które leżą na półkach i czekają na okazję? Ogólnie podziwiam zaparcie, bo sam nie potrafię nigdy czasu znaleźć na książki a muszę wreszcie ogarnąć "W Mrok", "Korzenie niebios" no i lód :-D
  • Odpowiedz
@MtEden: Kupuję na promocjach i nie zawsze w kolejności w jakiej będę czytał. A czytam różnie czasem potrafię 350 stron dziennie przez tydzień, a czasami 50 stron męczę przez 4 dni bo nie mam czasu. Do tego przeważnie na raz 2 książki jedną lekką, płytką, bez większego przesłania, dla zabawy a drugą cięższą, bardziej poważną. Żeby różnorodność była i za szybko się nie znudzić jednym gatunkiem.
  • Odpowiedz
  • 1
No i kto z Was przytulił się dziś choć raz do ziemi rano? :-D

Na Śląsku była tragedia, z cm - dwa lodu wszędzie. Od ulicy po chodniki.

Byłem świadkiem, jak jedna dziewczyna tak zadriftowała na rowerze po wjeździe na chodnik że jej białe słuchawki prawie przeleciały na drugą stronę ulicy razem z rowerem ;D

Sam
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 1
@Blizz4rd: gdybym to zrobił, dostałbym w mordę przez mój wyraz twarzy :-D Biedna kolana potłukła a ja się śmiałem :<

Poza tym byłem wtedy w ciepłym aucie i zjeżdżałem na hamulcu z górki.

Dalej nie było już tak śmiesznie, na 94 minąłem 4 samochody w rowie, dwa po dachowaniu w tym jeden bez drzwi. Piąty chyba się palił bo stały przy nim 2 jednostki pp i karetka a cały był
  • Odpowiedz