Wykop (ros. Котлован) – antyutopia Andrieja Płatonowa, napisana w 1930 r.

Powieść Wykop jest społeczną przypowieścią, groteską filozoficzną, surową satyrą na ZSRR za czasów pierwszego planu pięcioletniego. W powieści grupa budowniczych otrzymuje zadanie zbudowania tak zwanego ogólnoproletariackiego domu, którego głównym celem jest stać się pierwszą cegłą w utopijnym mieście przyszłości. Budowa kończy się jednak na etapie wykopu pod przewidywane fundamenty domu, nie posuwa się praktycznie naprzód, a budowniczy zaczynają rozumieć bezsens stworzenia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki i Mirabelki z #poznan polecam muzeum Sienkiewicza na Starym Rynku, mają dużo zbiorów i lokalizacja ciekawa, w soboty wstęp za free, w sumie jestem Poznaniakiem od urodzenia a nawet nie wiedziałem o istnieniu tego muzeum xD #historia #literatura
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bluebluesky: Nie mogę znaleźć odpowiedniego cytatu, ale coś w kontekście, że Imperator gdyby chciał to może wszystko - np. polecieć na drugi koniec galaktyki. Tylko jeśli by poleciał, to jego stanowisko zostałoby szybko przejęte przez długą kolejkę potencjalnych następców.
  • Odpowiedz
naszla mnie tak randomowo ochota na przeczytanie jakiejs #ksiazki opisujacej z pierwszej osoby realia emigracji do USA (najlepiej NY i okolice) z dowolnego okresu, powiedzmy miedzy 1880 a 1980 rokiem, jest jakas taka pozycja?
#literatura #czytajzwykopem
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@insejn: @Kordian_ziom: trafiłem na ten wątek teraz, może nie jest to zbytnio o imigracji, ale może zainteresują was listy z podróży ro Ameryki H. Sienkiewicza :p dostępne chyba za darmo w formacie jakim chcecie na źródłach wiki
  • Odpowiedz
Chcę się zagłębić w literaturę słowiańską, bałkańską, węgierską i turecką. Jak dotąd przerobiłam:
- "Dom Kata" Andrei Tompy
- "Linie kodu kreskowego" Krisztiny Toth
- "Jak poznałem się z rybami" Oty Pavela
- pare pozycji literatury rosyjskiej, jak "Anna Karenina", "Mistrz i Małgorzata" etc.

Znacie
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Generalnie uważam, że sztuka ma wzbudzać przede wszystkim LĘK. Czysty lęk egzystencjalny. Istnieją tam jakieś teorie, że estetyka, to-tamto. Nie kupuję tego. Jeśli coś nie wzbudza we mnie LĘKU to mnie to niezbyt interesuje. Wszystko może być "ładne". Byle idiota zerwie kwiatki, byle dureń zbuduje największą kupę na świecie. Masz osiągnięcie. To nie jest sztuka. To jakaś anty-sztuka. Coś co nie jest stworzone po to by wzbudzać LĘK jest anty-sztuką. #manifest
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@blekitny_orzel: Ostatnio miałem podobne przemyślenia nt. słowa awesome od awe, czyli właśnie groza i respekt. Jeśli coś jest niesamowite, to ma by wręcz przerażające. Wojna może być awesome. To, że koleżanka ubierze fajny ciuch nie jest awesome
  • Odpowiedz