Jest na to metoda, którą można nazwać metodą Poszukiwacza Skarbów.
Poszukiwaczy skarbów widać czasem na plaży, jak chodzą z wykrywaczami metalu, omiatając teren tam i z powrotem, słuchając sygnałów wykrywaczy: "piip... piip... piip...". Jeśli nic nie znajdą, po prostu szukają dalej. Nagle dźwięk wydawany przez wykrywacz się zmienia, słychać szybkie "piip-piip-piip-piip-piip". W tym miejscu poszukiwacze zatrzymują się i zaczynają kopać.
W























Wtedy momentalnie poprawia się jej humor i zaczyna się radować i cieszyć z życia. #lifehack