@Zdejm_Kapelusz: MASZ ASTME I POTRZEBUJE SWÓJ INHALATOR ALE JEST ZA DALEKO I NIE CHCE CI SIE W SUMIE I UMIERASZ CXDXDXDDXDX( ͡°͜ʖ͡°)( ͡°͜ʖ͡°)( ͡°͜ʖ͡°)( ͡°͜ʖ͡°)( ͡°͜ʖ͡°)
Ale ze mnie cebula xD Zamowiłem kebsa za 15zł ale minimalna kwota to 20, więc wziąlem jeszcze bułkę wegetariańską za 7zł, przełożyłem połowę mięsa i zrobiłem z tego dwa kebsy xD #wygryw #kebab #heheszki i troche #lifehack
@Brandzlotechnik @Brandzlotechnik dobra bo widze ze chyba nie ogarniacie - zamiwienie oczywiscie w dostawie. Chcialem to napisac we wpisie, ale pomyslalem sobie ze wykopki to w koncu elita internetu i czesto za pisanie jakis oczywistych rzeczy zaraz pojawia sie gromada madrali co zaraz uznaja, ze obraza sie ich inteligencje. Ostatnio jeden nawet zbluzgal konsultantke orange, ze miala czelnosc sie spytac go z ktorej karty wyslal sms, a on przeciez drugiej
Pewnie kazdemu z nas przytrafily sie problemy z zasnieciem. Czasami sasiad urzadzi sobie zbyt glosna impreze albo hotelowy pokoj ma sciany grubosci kartki papieru, no i spac sie nie da. Jak sobie z tym radzic?
Zacznijmy od najprostszego, czyli stoperow - najlepiej takich (miekkie, nie przeszkadzaja w spaniu na boku, mozna je uzyc kilka razy). Ale czesto stopery tylko
Szukam jakiegoś powszechnie dostępnego woreczka, do którego można nasypać soli i zostawić w aucie, żeby pochłaniał wilgoćc. Wiem że można do skarpety, ale potrzebuję czegoś bardziej estetycznego. Tanio i duzo najlepiej, bo jest parówa w aucie.
Coś jak tutaj na zdjęciu poniżej. Papierowy albo szmaciany
@Arthaniel sól to bzdura ale żwirek dla kota (sylikonowy) już jest ok a dużo taniej wychodzi. Tylko trzeba szczelne (ciasny splot) opakowanie mieć. Byle jaki materiał nie utrzyma.
Prawie każdy wie, jak przeprowadzić resuscytację. W większości przypadków jednak ta wiedza jest nieprzydatna - podczas wypadku komunikacyjnego najgroźniejsze jest masywne krwawienie. Jak sobie z nim poradzić, gdy brak apteczki? Kilka pro tipów ze szkoleń dla żołnierzy Wojsk Specjalnych.
Mewa podziobała mi serek topiony. Leżał na parapecie na zewnątrz, w nylonbojtlu przyciętym oknem, żeby nie spadł. Musiałem odkroić i wyrzucić podziobaną część serka; w końcu nie wiadomo, gdzie to ptaszysko wcześniej dziób wtykało.
Znalazłem inny sposób: Po wewnętrznej stronie okna umieszczam pudełko od butów wypchane zgniecionymi papierami itp, przyciśnięte otwartą stroną do szyby. Serek leży w pudełku tuż przy zimnej szybie, a od ciepłego pokoju izolują go zgniecione papiery w pudełku.