Mirki, pierwszy raz w życiu kleszcza miałem dzisiaj. Biśmy na wycieczce rowerowej, jechałem z kumplami przez m.in. las. Jakiś czas potem, czuję jakieś szczypanie na brzuchu, patrzę a tam Kleszczowi dupsko aby wystaje. Pomęczyłem się ale wyrwałem dziada, na szczęście razem z łbem. Twardo siedział. Mam tylko piekącą dziurkę na brzuchu po nim. I potem te uczucie na całym ciele ze cos po mnie łazi, kumple to samo...

#las #
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Fix: kiedyś znalazłem taką polanke. padlem przed nią na kolana bo zawsze z rodziny najmniej grzybów znajdowalem. zacząłem rwać jak oszalaly niczym Szopen grający etiude rewolucyjną, ale jakby mi ten fortepian rozpekl się nagle bo to kruwa szatany były ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz