Polska jest dziś w punkcie, gdzie podwyżki podatków mogą przyspieszyć spowolnienie i zmniejszyć wpływy do budżetu, zamiast pomóc go ratować. To klasyczny problem przekroczenia optimum krzywej Laffera.
Polska w 2025 r. balansuje na granicy — na razie to umiarkowany wzrost + spadająca inflacja, ale jeśli rekomendacje OECD (duże podwyżki podatków) zostaną wdrożone przy rosnących kosztach długu i obronności, to realnie możemy zobaczyć





















Polska ma deficyt ~6,9% PKB, dlatego rząd i OECD patrzą w stronę podwyżek podatków (VAT, akcyza, nowe opłaty środowiskowe).
Problem: gospodarka już hamuje, popyt słabnie, inflacja spada przez recesję popytową.
👉 To oznacza, że jesteśmy prawdopodobnie po lewej stronie szczytu krzywej Laffera – czyli w punkcie, gdzie dalsze podwyżki podatków mogą już obniżyć dochody państwa zamiast je zwiększać.