
Minieri
Co jakiś czas sprawdzam OLX bo chciałbym adoptować kota, znalazłem ogłoszenie i zadzwoniłem i wtf, babka bite 20 minut mnie nawawiała żebym go wziął, mimo że tłumaczyłem że ja tylko pytam i chciałbym tylko wiecej zdjęć. A ta mi o umowie adopcyjnej i czy się zgadzam żeby sprawdzała jak mu się żyje. I że karmę będzie mi przywozić. Jeszcze się pyta ile mam pokoi w mieszkaniu, czy kotu nie będzie ciasno? Czy
- Orowerbogatszy
- szzzzzz
- RitmoXL
- cukru
- agaa96
- +3 innych


























