wiecie, że mój kot kiedyś wleciał sąsiadce z góry do mieszkania i chciał jej wleźć pod łóżko ale złapałam go a ona się wystraszyła jakby to był jakiś borsuk przynajmniej i ja miałam bekę z tego a ona chyba mnie nie lubi a teraz mój kot siedzi jej na wycieraczce XD #koty
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@malin90 tacy ludzie nie zasługują na psy ( ͡° ʖ̯ ͡°) miałam podobny przypadek ale lżejszy, że pies szczekał na balkonie na całe osiedle na pierwszym piętrze, stanęłam i się patrzyłam, wyszła baba z winem i z jakimś Erasmusem odpalili szluga i do mnie co się gapię a ja, że pies szczeka a ona, że musiała go wywalić na balkon bo przyjechała jej siostra a ona nie
  • Odpowiedz
  • 0
@girldoma no moja sąsiadka jest młoda w sumie pierwszy raz ją na oczy widziałam bo na deweloperskim osiedlu ludzie nie chcą za bardzo się zaprzyjaźniać :p ona się chyba boi kotów może kiedyś ją jakiś podrapał nwm
  • Odpowiedz
Spotkałem się z rozpowszechnianią bzdurą, że koty nie lubią być smyrane po brzuchu. Owszem lubią to, tylko potrzeba człowieka, którego lubią, znają i robi smyranko opuszkami palców. ;)
#koty
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kot lat 8, od południa chodzi dziwny, kuli się jest inny bardzo - ma wzdęty brzuch i nie bardzo może się na nim położyć, nie chce jeść. Wet dopiero jutro nas przyjmie przez telefon kazał obserwować, dostał 1/2 tabletki nospy. Raz zwymiotował ale bez treści, raczej samą taką flegmą. Boje się o gada bo od 2 lat już spokój był, wcześniej miał problem z pęcherzem ale dziś siku było normalne.( ͡°
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@agaa96: Dziś już inne zwierze, drze o michę - bawi się, skacze wszędzie xD, także diagnoza trafna chociaż martwi mnie że to mu będzie z wiekiem pewno częściej wracać mimo stosowania urinary karm etc
  • Odpowiedz
Zajmuję się obecnie kotką przyjaciółki która trafiła do szpitala. Dowiedziałem się że zajmie to kolejny miesiąc, a ja nie będę miał już możliwości dbać o kota. Zwłaszcza że nie dogadują się z moim psem i mam przez to codzienny stan wojenny...

Po skonsultowaniu szukam więc domu tymczasowego czy też po prostu osoby chętnej na przyjęcie kota, na terenie Katowic. Ze swojej strony zapewniam zapas karmy i wyposażenie. Jeśli macie rady z kim
L3gion - Zajmuję się obecnie kotką przyjaciółki która trafiła do szpitala. Dowiedział...

źródło: temp_file5828714750969112411

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach