Mam dylemat. Kawaler ze zdjęcia ma zestaw FiV + chore nerki. Jako, że wyraźnie męczy się w złotej klatce bez dodatkowego towarzystwa gdy mnie nie ma, dojrzewam do dokocenia.

Więc mamy pytanie: Znalezienie takiego samego zestawu i jednocześnie kota dogadującego się z innymi na małym terenie jest bliskie niemożliwości. Co wybrać z tych dwóch opcji?

- Różnica w FiV+/- oznacza ryzyko przeniesienia się choroby jak koty się mocniej pobiją, ale podobno wcale nie jest
A.....l - Mam dylemat. Kawaler ze zdjęcia ma zestaw FiV + chore nerki. Jako, że wyraź...

źródło: 96c1863fd43a62d76831bc2da0dd79a279bbd7dbe9884ed4391efc7c754d4a9a

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KingOfTheWiadro:
No właśnie w necie są niemiłosiernie skonfliktowane opinie. Od "na 100% się zarażą" po "luz, póki nie idą na noże". Weterynarz mająca "fivki" też mówiła mi, że nie boi się trzymać fiv- co pewien czas, podrzuciła mi opracowanie na którym się opiera, ale ma ono dość małą próbę. Więc szukam jakiegoś konkretnego potwierdzenia (a najlepiej metaanalizy, ale ciężko o to, lub nie potrafię znaleźć).

@PiersiowkaPelnaZiol
Po paru miesiącach
  • Odpowiedz