via Wykop Mobilny (Android)
  • 23
@luxkms78: super bojownik i wiesz ze masz do czynienia z super debilami którzy płacą za darmowy content z internetu xD. Z drugiej strony nie ma na Joe monsterze tylu trolli co na wykopie xD
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gizel: mój kocur ma guza/tluszczaka na karku. Najpierw biopsja pod narkozą. A narkoza dopiero po zrobieniu max 7dni wczesniej badan krwi, polecono mi tez pomiar ciśnienia z ogona, ew echo serca - ogolnie wskazane dla seniorów. Moj ma 10l
  • Odpowiedz
Pytanie do osób, które miały podobne doświadczenia z pchlarzami - położenie kota na stół, bez wcześniejszych badań w celu upewnienia się, czy postawiona została właściwa diagnoza i czy kot jest wgl gotowy na cięcie jest racjonalnym podejściem ze strony weterynarza?


@gizel: Jeden rabin powie tak. Drugi powie nie.
U kotów nowotwory sutka bywają w 90% przypadków złośliwe. Zabieg chirurgiczny jest leczeniem z wyboru.
Czy kot jest gotowy - ja bym
  • Odpowiedz
W niedzielę wzięliśmy 8 letnią kotkę. Zabraliśmy ja od teściów bo ją zaniedbali. Jest to mieszanka dachowca z persem i sierść wymaga pielęgnacji. Nowa lokatorka nie podoba się 3 letniej rezydentce. Jak na razie kotki są trzymane w oddzielnych pokojach z miskami i kuwetą. Staraliśmy się przenosić zapachy. Dziś zrobiliśmy im pierwsze spotkanie (starsza kotka na smyczy) i było oczywiście prychanie i buczenie, głównie ze strony rezydentki bo starsza kotka wie jak
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lucaseq: zdecydowanie za szybko takie poznanie się. Poczytaj o poprawnym przeprowadzaniu socjalizacji z izolacją. W skrócie: ten proces ma trwać tak długo, aż w końcu przestaną na siebie syczeć. Pamiętajmy, że koty to bardzo, ale to bardzo terytorialne zwierzęta, jakikolwiek obcy osobnik na terytorium jest zawsze na początku zagrożeniem. Mówię, trzeba zagłębić się w temat socjalizacji z izolacją. Jesli teraz to spartolisz, to potem możesz spodziewać się problemów behawioralnych pt.:
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Kerrigan: na żarcie chyba koło 150 zł miesięcznie, plus żwir (jeden worek bentonitowego co tydzień 10 zł) i chyba tyle. Jakieś zabawki, ale to i samemu można zrobić.
Ceny u weterynarza bardzo zróżnicowane.
  • Odpowiedz
@Kerrigan: Dużo zależy od kota. Ciężko przewidzieć ile na weterynarza bo ceny w samym Wrocławiu są różne - u jednego zapłacisz 50zl, a u drugiego 150. No i zawsze może się przydarzyć coś „ekstra”. Warto brać kota z fundacji (one zawsze sprawdzają dokładnie zwierzaka, dostajesz z książeczka zdrowia, wiesz co bierzesz), a jak kupny to tylko z sprawdzonej hodowli.

Jedzenie też zależy od kota - taki maine coon zje więcej
  • Odpowiedz
@ostrzyjnoz: U mnie stara kotka co miała uszkodzoną szczękę też sobie wyrzucała na podłogę, widać tak było jej łatwiej. Za to teraz mam kocicę co z ziemi je jak się jej tam zrzuci i kocura co je tylko z miski. Kocich charakterków nie ogarniesz ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Shin godzilla!!!

Pokazałem ten film mojemu ojcu, który opowiadał mi kiedyś jakim szokującym filmem był pierwszy o godzilli. Bo godzilla była symbolem sił natury i technologii z którymi człowiek nie miał szans. Pozniej dopiero poszli w kierunku „duże potwory n----------a się w miescie kup swojemu dziecku zabawkę z filmu”

Polecam każdemu kto jeszcze nie widział, obejrzeć film „shin godzilla” bez przewijania do scen z godzillą.
  • Odpowiedz