via Wykop Mobilny (Android)
  • 49
Jak dać jej na imię? Jest spokojna, trochę jak przysłowiowy ragdoll, leży, daje się miziać i mruczy. Z nią będzie jej przyrodnia siostra, też bura, prawie taka sama, ale bardziej księżniczkowata z obycia. Dla obu poszukujemy imienia :) inspiracje mile widziane!
#kot #koty #smiesznekotki #smiesznypiesek #kiciochpyta
Abaddon84 - Jak dać jej na imię? Jest spokojna, trochę jak przysłowiowy ragdoll, leży...

źródło: comment_1631607173LMXXhHtOpcrRzW8gKF0IFY.jpg

Pobierz
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mój kotek wczoraj gdy sobie drzemał nagle zaczął tak smutno pomiaukiwać myślicie, że śnił mu się jakiś koszmar? Zacząłem go głaskać a wtedy on się obudził i usiadł taki zdziwiony patrząc tępo w przestrzeń, boję się, że psychika mu wysiada :( #koty #kot #zwierzaczki #zwierzeta
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Myśleliście kiedyś co myślą sobie koty przed waszym wyjściem z domu?
Ja co prawda zawsze staram się wygospodarować z dwie minuty na to by przytulić i powiedzieć gdzie idę i po co, ale wyszłam i nie zdążyłam powiedzieć
Tak trochę po chamsku mi się to teraz wydaje
W końcu mieszkamy razem i nie mamy jakichś cichych dni a ja sobie wyszłam
Macie na to jakieś wytłumaczenie, co myśli sobie taki kot jak się wychodzi
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tribia: Mając kota wychodzącego, musisz liczyć się z tym że wpadnie pod auto, ktoś inny zacznie go karmić i do ciebie nie wróci, jakiś debil strzeli mu z wiatrówki albo nakarmi kiełbasa z pinezkami.
Kot jest bezpieczny i twój tylko w domu. Jeśli go wypuszczasz, kot jest swój własny a ty go tylko podkarmiasz i udostępniasz miejsce do kimania.


Podejrzewam że zapamiętałaś to tak tylko, ale dałaś mi trochę do
  • Odpowiedz
Nie pierwszy raz pojawiło się pytanie dlaczego Pipep to Pipep?. Czas najwyższy rozwiać wasze wątpliwości i odpowiedzieć na to bardzo istotne dla niektórych pytanie.

Pipep na początku była... Tosią. Może wiecie jak to jest nazwać kota/psa, a później się kapnąć, że to imię zupełnie nie pasuje. No więc Pipep była Tosią ale zupełnie nam to nie pasowało do jej temperamentu. Po jakimś czasie okazało się, że Tosia wcale nie rośnie. Jest
pannakota - Nie pierwszy raz pojawiło się pytanie dlaczego Pipep to Pipep?. Czas najw...

źródło: comment_1631448963wZqeBdIicSwuroSu67VG9Q.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Od trzech dni mam swoje kotełke () to znaczy tak jakby moje :)

Bo niestety mimo, że bardzo lubię wszelkie #koty to mam na nie taką alergię, że ciężko mi przebywać z nimi w jednym pomieszczeniu dłużej jak kilkadziesiąt minut. Aczkolwiek moja dziewczyna stwierdziła, że to nie jest powód, żeby nie mieć kota i w prezencie na moje urodziny zrobiła ze mnie opiekuna
gobi12 - Od trzech dni mam swoje kotełke (。◕‿‿◕。) to znaczy tak jakby moje :) 

Bo ...

źródło: comment_1631442429lAdeRybcyM4bmeMMx6ImBW.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Megawonsz_dziewienc: Mam, ale nie o tej sile co na koty. Tzn. kota w pokoju wykryje po objawach swoich nie widząc go nawet :D , zaś z psem mogę przebywać kilka godzin, głaskać o ile umyję potem ręce, a jakieś objawy pojawiają się przy dłuższym przebywaniu w jednym pomieszczeniu.
  • Odpowiedz
Nadal uważam, że to strasznie dziwne uczucie gdy Pipep sama przychodzi poleżeć na kolanach. Czekałam na to 3 lata, a teraz jestem totalnie zmieszana (ʘʘ)
Rano zmieniłam jej kubraczek, bo się trochę zakłaczył. Przy okazji sprawdziłam jak goi się brzuszek i daję 10/10!

❤ tag do śledzenia → #kotypannakoty

#kitku #kot #koty #pokazkota
pannakota - Nadal uważam, że to strasznie dziwne uczucie gdy Pipep sama przychodzi po...

źródło: comment_1631438148e5qn45r9a2Ca6Eb3ofbOx8.jpg

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Dziś zdechł kot który mieszkał z moją matką.
Nie sądziłem, że to wydarzenie mnie tak ruszy, ale ruszyło.

Kot trafił do matki jakieś 6 lat temu, miał być na chwilę a został na zawsze.
Ja wprowadziłem się ponownie do matki jakieś 3 lata temu, wtedy tez miało być na chwilę, ale deweloper przyciął w tzw. wuja, dodatkowo wirus i tak zeszło aż do dzisiaj.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pipep jest u mnie około 3 lat i nigdy nie była kotem, który sam przychodzi na kolana. Owszem, lubi mizianki i drapanki ale na kolanach nie wytrzymała dłużej niż kilka minut, bo zawsze miała ważniejsze sprawy do zrobienia. Od 2 dni coś się zmieniło, nie wiem czy to "wina" sterylki, czy doceniła moją "supermoc" drapania pod kubraczkiem ale jestem w ciężkim szoku, bo sama ładuje się na kolana i potrafi leżeć baaardzo
pannakota - Pipep jest u mnie około 3 lat i nigdy nie była kotem, który sam przychodz...

źródło: comment_1631354598Qb5l7e50vKbTHUnXwU2u2c.jpg

Pobierz
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach