Mirki i Mirabelki, wzywam was byśmy wymyślili nasz tag pod naszą jazde konną oraz podyskutować o planie działania. Pomyślałem, że jeszcze nie czas by robić w stylu (#)rowerowyrownik. Nie każdy w zimę ma możliwości by jeździć w las/trasę. Myślę, że możemy poczekać do wiosny. Może ktoś jeszcze się znajdzie do zabawy :) Przetestowałem pare aplikacji, które nam pomogą w dokumentacji. Najlepiej wypadł Endomondo. Ktoś chce coś dodać? :)

#konie #
  • 65
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@aaa_daa: u mnie na uczelni jest sekcja jazdy konnej. Zamiast na WF, to można iść nauczyć się jeździć konno. Nawet jak ktoś nigdy wcześniej nie umiał, to uczą od początku. A to kawałek drogi od Poznania. Popytaj znajomych.

Mam też koleżankę, która mieszka na wsi i jej rodzina ma gospodarstwo. I ona ma własnego konia i nim jeździ. Koń kosztuje kilka tysięcy i trzeba się nim zajmować. Ale bardzo lubi.
  • Odpowiedz
#zapamietane Wracałam do wioski zaprzęgiem pocztowym. Konik nazywał się Fuks , bo miał jasny ogon i jasną grzywę. W pewnej chwili obejrzałam się do tyłu i widzę, że za mną suną drogą dwa wilki. Podniosłam się w saniach, zakręciłam lejce na lewą rękę, do prawej chwyciłam bat i popędzam konia ile sił. Koń przyspieszył. Kiedy przeszedł w galop, zaczął ranić kopyta o belkę sań i na śnieg posypały się rople
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 1
@Ayano: no właśnie jabłkowitość podejrzewam, ale jej rozmieszczenie, intensywność i dodatkowo ten ogon są bardzo nietypowe. Napisałam zapytanie do strony, która zajmuje się genetyką umaszczenia koni i czekam na odpowiedź :)
  • Odpowiedz