Mirki i mirabelki... Ktoś kojarzy film? Polska komedia, chyba coś z gangsterką lata 2000+, chłopaki podjeżdżają autami na poznańskich blachach, ktoś ich wyzywa od poznańskich cwaniaków, a oni tłumaczą że auta w leasingu.

#komedia #film
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

“Ze śmiercią jej do twarzy” spotyka “Baśnie Braci Grimm”. Przypowieść o kobiecie, która zrobi wszystko, by stać się “lepszą wersją siebie”. To pozornie niewinne hasło jest wytrychem do grzebania w kobiecych umysłach, które pod pretekstem dbania o zdrowie, każe im podjąć skazany na porażkę wyścig z czasem. Sprzedaje bilet w jedną stronę po doskonałość i wieczną młodość. Niestety u celu zamiast upragnionej samoakceptacji czekają na nie z reguły: frustracja, rozczarowanie, samotność i
Paranafilm - “Ze śmiercią jej do twarzy” spotyka “Baśnie Braci Grimm”. Przypowieść o ...

źródło: asd

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nudzą mnie filmowe walki bokserskie. Wiadomo, że ten dobry najpierw musi dostać cięgi, a kiedy ma już obitą i spuchniętą gębę, niespodziewanie zwycięża. A tutaj proszę, legendarny, nieszablonowy pojedynek. Pozytywne zaskoczenie. Bawiłem się wybornie, ale też kręciłem się z nerwów na krześle. Walka oprócz choreograficznej wirtuozerii wpisanej w slapstickową konwencję ma też ciężar dramatyczny, główny bohater chce bowiem zwyciężyć, aby zdobyć pieniądze dla niewidomej kwiaciarki, która ma być eksmitowana. Dramaty, ludzkie dramaty.
podsloncemszatana - Nudzą mnie filmowe walki bokserskie. Wiadomo, że ten dobry najpie...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach