Mireczki, dzisiaj na parkingu leroy merlin nieznany sprawca obrysował mi cały bok samochodu. Stałem akurat na kamerze. Pech w tym, że te kamery są takiej jakości, że policja nie jest w stanie odczytać tablic tego samochodu. Jest jakiś sposób, by wydostać te nagranie, i żebym sam to mógł odczytać? Ochrona nie udostępnia takich rzeczy, a sprawiedliwość na tym świecie musi być. ps: sprawca uciekł

#sklep #leroymerlin #wypadek
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Algeroth: może pisz wyżej, do kierownictwa LM Polska, albo od razu do Francji, że zniszczono ci samochód na parkingu a ochrona sklepu/sklep nie chce pomóc. Może poskutkuje, na zachodzie mają trochę inny stosunek do klienta niż w cebulowie.
  • Odpowiedz
Stosunkowo szybko dostałem odpowiedź, o tym że w tygodniu policja ma się zgłosić po nagranie. Zapewniono mnie, że postarają się mi pomóc i proszą o numer telefonu.
  • Odpowiedz
A w Warszawie naprawę tylnej klapy załatwiamy tak

Generalnie gapiłem się na rower po lewej i mślałem, że puściłem hamulec.

Taximan gdy obejrzał wynik kolizji zaczął panikować, że to moja wina, więc wziąłem to na klatę,

czego
sonix111 - A w Warszawie naprawę tylnej klapy załatwiamy tak 



Generalnie gapiłem s...
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jakiś rok temu na wakacje w ciepły letni dzień wróciłem z pracy do domu. Zaparkowałem jak to bywa na osiedlowym bloku i szczęśliwy szedłem do domu. Tam czekał obiadek i było rozmyślanie co by tu zrobić w taką ładną pogodę. Czy basen czy jakiś inny wypadzik. W końcu nie ma bordo to nie ma o co się starać (,)

Nim zdążyłem zjeść i opanować sytuacje w głowię woła
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki miałem dzisiaj wypadek na rowerze.

Jadąc ścieżką rowerową wyjechała mi kobieta tyłem samochodu z podjazdu swojego domu, jechałem około 30 km/h i zauważyłem samochód dopiero z 2 metry od niego. Zaliczyłem glebę i w szoku nie bardzo przemyślałem co robić. Babka jakoś nie chciała się przyznać do winy, tłumaczyła się że ja za szybko jechałem. Wypytała czy nie zawieźć mnie do szpitala ale odmówiłem bo skończyło się tylko na obolałej ręce i
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

bestnickever: mialem kiedyś podobna sytuacje, z ta roznica ze zderzylem sie z innym rowerem i zniszczenia sprzętowe byly o wiele większe. Ogólnie to wypadek spowodowany byl przez jakiegoś dzieciaka, wiec wybralem sie do jego rodzicow żeby naprawili jakoś spowodowane szkody. Kiedy tamci dowiedzieli sie ile mialaby kosztowac naprawa, nazwali mnie oszustem i naciagaczem "hurr durr, przecież to tylko rower" i kazali mi s--------c . W zwiazku z tym wybralem sie na policje
  • Odpowiedz
Zaliczyłem dziś pierwszą w życiu kolizję


@daimos: Pierwszy raz jest najtrudniejszy, teraz już będzie z górki, dachowania, czołówki, przelatywanie przez barierki..
  • Odpowiedz
mireczki mam problem z ubezpieczeniem

miałem stłuczke, wypłata OC z winy sprawcy. u mnie do zrobienia drzwi i błotnik (drzwi malowanie + blacha, błotnik malowanie)

samochód ubezpieczyciel wycenił na 3500 zł, do wypłaty wymyślili 1300. nie wyklepie tego za 1300, jak sie odwoływać? moze jakis kosztorys z jakiegoś zakładu lakierniczego sie przyda?

#ubezpieczenia #oc #wypadek #kolizja
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@irish71: wołaj.

taka rada jeszcze: weź sobie to na chłopski rozum. ktoś uszkodził twoją własność, więc jest zobowiązany ją naprawić albo ci to zrekompensować. nie możesz być stratny z cudzej winy.

to czy gość będzie płacił z własnej kieszeni czy ubezpieczalnia w jego imieniu będzie chciała naprawić szkodę, to sprawa drugorzędna. wiele osób popełnia błąd i traktuje ubezpieczalnie i ich regulaminy, definicje szkody całkowitej, zaniżone wyceny i naciągane oględziny jak
  • Odpowiedz
Mój brat był dzisiaj uczestnikiem kolizji drogowej. Gość tak mocno p-----------ł w tył, że skasował w sumie 4 auta w przód. Wszystkie dosyć mocno stuknięte, przyjeżdża policja, a ten mówi, że oni z przodu się zmówili i specjalnie po uderzali by wyłudzić odszkodowanie. Do mojego brata sapał się, że zabiera go karetka a do innej kobiety, że specjalnie jechała dużym autem, żeby tak mocno zniszczyło mu przód. No co za typ xD
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kto dziś podczas trwania teoretycznej części kursu na prawo jazdy przy tematach o wypadkach itp. był świadkiem kolizji tuż pod szkołą jazdy w #lodz? :D

1. JA

Darmowa część praktyczna.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach