@GiorgioDiStefanAntonio: Zależy... ja znalazłem sposób żeby to obejść, ale wymaga to pewnego zaangażowania i samodyscypliny:
* Robisz z siebie świra, najlepiej żeby ci p--------i schizofrenie
* Możliwę że trzeba wczasów w choroszczy, może nie - różnie bywało, u niektórych wystarczyło rok leczenia - po prostu łażenia do psychiatry
* Papiery na rentę - najpewniej dostaniesz socjalną, ale musisz się postarać, najlepiej sraj pod siebie, obeszczaj się, twierdź że nie masz kontroli nad
  • Odpowiedz
@elofrytki: odkładam na mieszkanie u siebie w powiatowym, ew. na dom na działce od rodziców, przez najbliższe 2-3 lata cisnę, dokształcam się, póki mam jescze chęci i w miarę chłonny umysł, a jak branża będzie się dalej sypać to jakiś fizyczny zawód, np. spawacz i wyjazd za granicę
  • Odpowiedz
@elofrytki: mieszkanie w Katowicach 60m2 można kupić za 400k, zarabiając 20k na rękę spokojnie oszczędzisz 12k i za 8k przewegetujesz, 12k miesięcznie to 150k rocznie, 600k uzbierasz w 4 lata. 400k na mieszkanie, 200k na poduszkę - krypto, ETF, obligacje by procentowało i gotowe. Taki pakiet minimum do 30 każdy może sobie ogarnąć

Jak już masz mieszkanie spłacone to masz opłat ok 500-600 za śmieci i media, kolejne 1k na jedzenie
  • Odpowiedz
  • 13
dodam ze hybryda (w sensie musze byc 2 dni w wwa, 2 dni w gdansku a jeden dzien moge wybrac czy ldz czy kolobrzeg wiec luzik i tak lubie jezdzic pociagiem haha)
  • Odpowiedz
@elofrytki: Jak widać dla dobrych programistów jest praca! Dasz rade, jeszcze max z miesiąc i potem tylko czekać na decyzje!
Btw, to z wyborem UoP vs B2B mogło być podchwytliwe, ja bym sie wycofał i wybrał jednak B2B na finalnej rozmowie.
  • Odpowiedz
@elofrytki: stabilność zatrudnienia jest skorelowana z:
1. społeczną użytecznością wykonywanego zawodu (nie mylić z użytecznością ekonomiczną)
2. trudnością zastąpienia jednego pracownika innym, co wynika z trudności zdobycia wymaganych kwalifikacji
( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@elofrytki:

Natomiast reszta zawodów żeby być wyejbanym z roboty musi dać komuś w mordę ew wyruchać żonę szefa xD


Jakim cudem jesteś programista myśląc tak krótkowzrocznie. XD
  • Odpowiedz
@elofrytki: ja bym nigdy nie podpisal czegos na zasadzie "no tutaj jest, ale my z tego nie skorzystamy" o ile nie bylbym w jakiejs skrajnej desperacji lub wiedzialbym ze ta kara to nie bedzie dla mnie zagrozenie np. kara za przyjscie do pracy po pijaku, bo pije bardzo malo.
  • Odpowiedz
@elofrytki: rel, to tak jak żona mojego brata, niby nie stara a jak usłyszała że moja kuzynka nie może znaleźć pracy jako wyższa księgowa (magister +15 lat expa) to skwitowała że przecież jest robota, np w takiej biedronce, przecież umie liczyc. XD
  • Odpowiedz
@elofrytki: Biczowanie na retro, pasywno-agresywne szukanie winnego "hehe prawie wszyscy dowieźli" oraz obniżenie oceny zadowolenia sprintu "bo jednak nie udało się osiągnąć wszystkich celów". Na sprint planningu Product Owner jak dochodzi do tego zadania zaczyna każde zdanie od głębokiego westchnienia i słów 'no cóż...', na jego udostępnionym ekranie widać otwarte zakładki "kary-umowne.pdf" oraz "zwolnienia.xlsx".
  • Odpowiedz
teraz to wytluqmczykes xD


@elofrytki: no ja nie jestem IT ale pracuje przy automatyce przemysłowej, a to też skomplikowane. Kiedy ludzie pytają co robię to wiem że nie chcą technicznych detali, tylko ogólnie na chłopski rozum.
Jak już opowiadasz o tym co robisz to rób to tak żeby słuchacze nie czuli się głupi że nie rozumieją.
  • Odpowiedz
@elofrytki: może dlatego że ludzie ciało się raczej nie zmienia i jak raz się czegoś nauczysz to jest aktualne cały czas, a w IT średnio co 5 lat masz nowe technologie i rozwiązania z którymi trzeba być nie bieżąco.
  • Odpowiedz
@cyk21: mój znajomy dostał podwyżkę i premię za wydajność w 1 robocie, a po 2 miesiącach go w------i za "niespełnianie oczekiwań" xD Pozdro. Jak im się nie spina projekt lub klient to Cię w--------ą z byle powodu. Robisz równo 8 godzin i zamykasz laptopa bez niszczenia sobie zdrowia
  • Odpowiedz
@elofrytki: Klient dla którego pracowałem delegował specjalnie osobę z mojego zespołu, która przez mój okres próbny prowadziła dziennik i skrupulatnie spisywała moje najmniejsze pomyłki. Po 4 miesiącach przedstawiono mi powstałą z tego listę przewinień i podziękowano za współpracę. Na otarcie łez dostałem za zadanie wdrożyć nową osobę na moje miejsce. To całe programowanie to jest jakiś mem xD
  • Odpowiedz