@: Wszystko co napisałeś to prawda. Tag się skończył. Szkoda, że odchodzisz, i tak tu zostało mało wartościowych osób, a ty swoim odejściem jeszcze tą liczbę pomniejszasz. Ale szanuję decyzję. Oby ci wszystko się udało i byś był szczęśliwy.
@Ynfluencer: bo w Polsce większość przedsiębiorców zatrudniających pracowników to ludzie w wieku ok 40-60 lat. Wychowani na transformacji ustrojowej. Z mentalnością postkomunistyczna. Czyli nie komuna ale jednak mentalność że pracownik to taki pol-niewolnik. Duża część z tych przedsiębiorców robiła też wały, wykorzystywała ludzi. Część dostała biznes od rodziców i razem prowadzi albo przejęła kompletnie. Widzę sporą różnicę wśród ludzi młodych, i wśród niektórych 30-40 Latków. Inna mentalność. Ja nie wyobrażam
@samur80: pracowałem kilka razy na produkcji, jak wpiszesz "polish criminals uk" to możesz się poczuć jakby przenieśli cie na dział wyładunku albo układania palet w januszex sp. z o.o.
Ma ktoś jakieś małe przenośne radio i może polecić? Potrzebuje do #kolchoz bo nie mam tam zasięgu a radio w telefonie też często nie daje rady złapać czegoś sensownego #radio #muzyka #pytanie
Jak najbardziej, za pół roku jak na 1 miejsce w kołchozie będzie 100 chętnych porządny i profesjonalny profil LinkedIn podniesie szanse na zdobycie wymarzonej pracy po 5 etapowej rekrutacji.
@m76859: srodowisko innych ludzi tak oddziałuje. W domku spokój, kotek itd. A w biurze nie dość że dojazd ( wstajesz wcześniej) to i inni ludzie dookoła.
@piteross jak pracuje z domu to wstaje o tej samej godzinie ale idę na siłownię zamiast stać 30 minut w zbiorkomie. W biurze chyba najbardziej wkurzające jest to, że ludzie mający calla siedzą na openspace i ciągle słychać jakieś gadanie. Rozwiązaniem jest muzyka ale to już łeb boli po kilku godzinach słuchania non stop
Sranie w robocie to nie tylko przyjemność ale i obowiązek. A zaraz pora pójść po kawę, no i wodę. A potem tylko coś zjeść i powoli pora na kolejną kawę i lunch (。◕‿‿◕。) potem z 2-3h uczciwej pracy, obiad i powoli można się do domu zbierać
@Tivers: proste jak oni mieli 20 lat to byli rzucani do najcięższej roboty bo byli młodzi, silni i zdrowi. Teraz mają 50 lat otyłośc, nadciśnienie, miażdżycę, dyskopatię, chorobę zwyrodnieniową stawów i nie są w stanie fizycznie tak pracować i liczą że młodzi tak samo jak oni będą robić cięższą robotę. Młodzi to mają w dupie i elo.