Jakiś czas temu pytałam sie wykopowiczów o lusterka do roweru i takie własnie dziś zakupiłam. Mili panowie na miejscu mi wszystko zamontowali, chciałam je mieć na już. Zadowolona wyjechałam ze sklepu, słońce świeciło coraz mocniej, skowronki latające mi nad głowa śpiewały wiosenne piosenki, gdzieniegdzie mozna było usłyszeć rechot szczęśliwych żab. Ludzie wyglądali jakoś przyjaźniej, uśmiechali sie, świat nagle stał sie tym lepszym światem. Ja taka Marysia z koszyczkiem z niebiańskim uśmiechem rozsiewałam
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Do współlokatora zawsze przychodziła jakaś koleżanka która swoim gadaniem zawsze mnie w-------a (cienkie ściany), dziś zobaczyłem ją pierwszy raz mijając się z nią na korytarzu i od razu jakaś sympatyczniejsza się wydaje:D Jestem zwierzęciem;( #kobiety
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach