Garść rozważań na temat kobiecych nazw zawodów
Język polski jest silnie fleksyjny i rzeczowniki się w nim odmieniają przez osoby i przypadki. W dodatku w odmianie możliwe są różne oboczności, zależnie od użytej zasady. Nazwy zawodów kończące się na -arz, odmieniają się w żeńskiej osobie na -arka (kucharz - kucharka; pisarz - pisarka; pielęgniarz - pielęgniarka).
Nazwy kończące się na -ik lub -yk, odmieniają się na -iczka/-yczka (matematyk - matematyczka; informatyk - informatyczka;
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pogop: Na podstawie obserwacji, nie tylko netowych, dopisalbym zlosliwie do rzeczy nie wykluczajacych sie:
1. Nie zawalone studia albo zycie zawodowe
2. Nie spedzanie calego dnia na fb wklejajac rzeczy z SJW albo na kolku wzajemnej adoracji feministycznej
( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Klawiatura21i-:

Czy waszym zdaniem okulary zmniejszają atrakcyjność mężczyzny czy nie mają na to żadnego wpływu?


A gdzie trzecia opcja, że właśnie zwiększają atrakcyjność? Dobrze dobrane okulary naprawdę potrafią zdziałać cuda. Ja osobiście zawsze zwrócę uwagę na chłopaka w okularach, jakoś tak niesamowicie przyciąga mnie ten element.
  • Odpowiedz
@Camel665: Zasada jest prosta: Jeżeli "trochę gwałci" Chad to jest to uznawane za formę pożądanych zalotów i traktowane jako rodzaj swoistej manifestacji męskości oraz pewności siebie; natomiast jeżeli "trochę gwałci" jakiś samiec beta/omega to oczywiście jest to zachowanie karygodne i niewybaczalne, będące przejawem i zarazem najgorszą formą męskiego szowinizmu i mizoginii. ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz