Cześć, pytanie- czy pod organizację Stowarzyszenie Właścicieli Kotów i Psów Rasowych podpięte są legalne hodowle kotów?

O co chodzi- jest kot z hodowli, która jest członkiem tego stowarzyszenia i w drugim jego roku życia weterynarz wykrył wrodzona wadę serca. Pytanie- kot wzięty z pseudohodowli, która zasłania się rodowodem (bezużytecznym, bo nie potwierdzonym przez międzynarodowe organizacje)?
Teoretycznie wszystko wyglądało jak trzeba, dokumenty są, kasa zapłacona i to nie 1000 zł za rasowca. Ale
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Magadanka: Nie mniej sprzedaż zwierząt będąc zrzeszonym w ogólnopolskim stowarzyszeniu tego rodzaju jest legalna, dlatego takich hodowli nie można nazwać „pseudohodowlą” (choć wszyscy to robią). Co nie znaczy ze kupując z takiego miejsca zwierzaka płacisz za rzeczywiście rasowego kota, którego drzewo genealogiczne jest udokumentowane.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 1
@Satos to akurat syberyjska krótkowłosa, ogólnie bardzo fajne koty, trochę jak pies się zachowuje, bardzo lubi aportować piłeczkę
  • Odpowiedz