Czy na mirko są jacyś ludzie od #kettlebell ?
Mój #rozowypasek ostatnio zaczęła się bawić tym, spodobało mi się i z racji mojego ciągłego jeżdżenia po różnych miejscach nie mam za bardzo możliwości wożenia ze sobą normalnego sprzętu.
Czy ktoś z wielce szanownych próbował takiego rozwiązania jak na zdjęciu? (w komentarzu kolejne dla alternatywy).
Wołam też #mikrokoksy i #silownia.
wisniowySz - Czy na mirko są jacyś ludzie od #kettlebell ?
Mój #rozowypasek ostatnio...

źródło: comment_NWJNKIhz4O6kADAuH5zFOtX9xXZxMTRN.jpg

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wisniowySz: Widze tylko problem z giętkim uchwytem. Dużo ćwiczeń z kettlami jest takich, ze wchytasz go do góry nogami, albo lapiesz w powietrzu. Ciężko będzie to samo zrobić w takim modelu.
  • Odpowiedz
@wisniowySz: niestety większość osób kaleczy kettlebell, to z obrazka to straszna masakra, jedyny prawilny kettle jaki istnieje to duży, żeliwny > 10 kg, plastikowe to szajs, regulowany ciężar wykluczy Cię z wszelkich ćwiczeń gdzie zarzuca się go na "nadgarstek" (np. kettlebell clean), lekkie kettle to zwyczajnie dziwne hantle, nie mają masy, bezwładności nie da się tym poprawnie ćwiczyć. Ten worek z miękką rączką to serio masakra. Jak podróżujesz to ucz
  • Odpowiedz