• 0
@domboleo Po podłodze widać, że i kupczy ten gołąb już tam xD Pamiętam, że była jakaś buda na dworcu dawno dawno temu, gdzie mieli keczup w proszku w takich wielkich torbach xp
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mój chłopak je bardzo dużo kebabów, co może sie wydawać do zaakceptowania. Ale ja wszędzie czuję ten zapach. Kupiłam mu nawet drogie perfumy, ale zapach nadal się przebija. Nie chcę mówić też o problemach natury gastrycznej bo to raczej naturalne u każdego człowieka. Jednak nie wiem jak to by wyglądało normalnie, bo od kiedy pamiętam cały czas to jego ulubione danie. Próbowałam z nim rozmawiać, choć było ciężko bo
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki, co się odwalilo. Byłem sobie na kebsiku i tak sobie go jem i wszystko git jest. I nagle wchodzi gość taki średni z wyglądu nie jakiś chad i zamawia kebsa. Wszystko byłoby spoko ale on zamówił największego bez surówek i bez sosów. Samo mięso, i w tym momencie poczułem że to on jest samcem alfa xD

#heheszki #kebab #niewiemjaktootagowac
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szukam sobie nowej pizzeri w #bydgoszcz i oprócz pizzy chcę zamówić kebaba. Polecacie coś? Bo szukam i szukam i na razie kiepko to wygląda. Tylko szybko bo głodni jesteśmy. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#pizza #kebab
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Witam.
Zwracam się z prośbą o radę do osób, które już od kilku lat posiadają lokal gastronomiczny typu KEBAB. Proszę mi powiedzieć, jak radzicie sobie porą jesienno - zimową? Mój lokal funkcjonuje od maja, do początku września było super, utargi takie jak przewidywałem. Niestety radość nie trwała długo - przyszły chłodniejsze i deszczowe dni, a utargi spadły o 70%! Okazuje się, że teraz muszę dokładać do biznesu, a zima jeszcze dłuuuuga... Dodam,
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@antyporobionysocjopata: myślałeś może nad dostawą do domu na telefon? Myślę, że o tej porze roku ludzie chętniej zamówią coś do domu, niż pofatygują się do lokalu. Sam tak wiele razy zamawiałem, mimo tego, że nigdy fizycznie nie byłem w danym miejscu.
  • Odpowiedz