@irytacjaniebosklonu: do kawy wpadł Ci kleszcz. Ale już go tam nie ma bo przetransportowałaś go do swojego żołądka razem z ostatnim łykiem kawy. Teraz kleszcz wbije się od środka w Twój żołądek i zostanie tam na zawsze wysysając powoli Twoją krew xD
  • Odpowiedz
Siedzę w kawiarni w #warszawa. Takiej modnej z dużym drewnianym stołem. Prawie wszyscy przy stole siedzą i pracują (albo siedzą na fejsie) z komputerami. Często tak robię, a że piję espresso to szybko mi schodzi i się mega głupio czuję, że siedzę przy pustej filiżance.

Przed chwilą na przeciwko mnie dosiadł się jakiś azjata. Nie ma ze sobą kawy ani niczego, więc sobie myślę, że pewnie czeka na jakieś
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pogop nie wiem, ja ogólnie nie pijam kaw z marketu bo ich po prostu nie da się pić, pamiętam tylko że mkcafe się nawet zaskoczyłem bo nawet był karmel i orzechy gdzie zwykle w takich kawach się po prostu nic nie dzieje a jak już się dzieje to źle się dzieje.
  • Odpowiedz