Mirki, przyjeżdżam do różowej 3 lata. Mieszkanie w starym bloku, ale odnowione w 100%. Zawsze porządek, wysprzątane, nie zostaje żadne jedzenie, e warunki do pojawienia się robactwa zerowe. Nagle z dnia na dzień zaczęły widzimy robale i kilka kalaruchów. Nagle pojawia się ulotka która wisi przed blokiem o usuwaniu robactwa z mieszkań. Przez 3 lata nie widziałem żadnej podobnej reklamy, a tu nagle wraz z pojawieniem karaluchów pojawia się reklama. Trochę to
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@toooom najprawdopodobniej w jakimś mieszkaniu się zaległy i ktoś wezwał ekipę od dezynsekcji. A oni wiedzą, że jeśli było ich dużo to sąsiedzi też będą mieli i zostawiają przy okazji ulotki
  • Odpowiedz
  • 3
@v1lk: Ja tu się żale, że mam problem z robakami, a Ty każesz im stół szwedzki z przekąskami robić. I co jeszcze? Może mini bar z drinkami?
(
  • Odpowiedz
@Mirinovsky to zglaszaj wlascicielowi a jak ten nic z tym nie zrobi to do urzędu jakiegoś albo na policję, toż na to musi być jakiś paragraf.
Edit: najlepiej od razu do sanepidu i do straży miejskiej, oni to ogarną w miarę szybko
  • Odpowiedz
Powracając do tego wpisu. Może ktoś tutaj czeka na rozwój sytuacji i pomoże mi z wyborem. ()

Tak jak to było w planach prawnik napisał przedsądowe wezwanie do zapłaty. Czekało sobie ono grzecznie na poczcie na odbiór przez panią Karaluch. Oczywiście awizowane dwa razy nie zostało odebrane i właśnie wróciło z pieczątkami do mnie.

Prawnik już zajmuje się pozwem na tej podstwie. Teraz mam pytanko,

Co robić z pozwem?

  • Informować mailowo 33.6% (507)
  • Nie informować mailowo. 66.4% (1003)

Oddanych głosów: 1510

  • 71
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach