Dla wszystkich fanów dobrej beletrystyki - książka M.E.A.T. 'Żywica Skał' dostępna na kampanii wspieram.to tylko do 12 maja!

Historia opowiedziana z perspektywy głównego bohatera ukazuje mroczne wydarzenia, które mają miejsce w kanadyjskiej osadzie Washagami w latach 90-tych XIX wieku. Wiele zdarzeń opartych jest na faktach historycznych z licznymi rozwiązaniami w konwencji fikcji naukowej. Niefortunne odkrycie w miejscowej kopalni odciska piętno na życiu potomków europejskich kolonizatorów i niedobitków rdzennych mieszkańców Ameryki. A historia
meat_rpg - Dla wszystkich fanów dobrej beletrystyki - książka M.E.A.T. 'Żywica Skał' ...

źródło: comment_1589130724Yiu6oE6ndRLjlfdNX3qktb.jpg

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@meat_rpg: ale to jest jsiazka pisana jako dodatek do gry, gra zostala oparta na ksiazce, czy na odwrot?

Bo tytul (obu) sugeruje ostre powiazanie.

No i cholera wypadaloby cos wiecej napisac, bo jednak to jest bardzo sliski temat, wiekszosc tego typu dziel (ksiazka oparta na grze) to dramat i tego sie zazwyczaj czytac nie da.
  • Odpowiedz
Kanada, 1980 rok. Dziennikarz gazety Toronto Star Rick Brennan kłóci się z właścicielem stacji benzynowej Neilem Shepherdem, odmawiającym zatankowania Łady.
W obliczu interwencji w Afganistanie wiele stacji benzynowych zaprzestało obsługiwania samochodów tej marki dopóki sowieci się nie wycofają. Łada weszła na kanadyjski rynek na początku 1979 roku oferując model 2106, który z miejsca stał się najtańszy, hasła reklamowe mówiły o "dwóch samochodach w cenie jednego" i było w tym sporo prawdy. Pozwoliło
Ikarus_260 - Kanada, 1980 rok. Dziennikarz gazety Toronto Star Rick Brennan kłóci się...

źródło: comment_158909329700MClnITNokn1tdEztPSz3.jpg

Pobierz
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"Zgarbiony, gardłowo mruczący, miarowym i drobnym krokiem tańczył wokół małego ogniska. Czasem przystawał, robił głęboki ukłon w stronę ciemnej głuszy drzew. I znów w religijnym transie, przy dźwiękach grzechotki ze skorupy żółwia, ruszał w następne kółko. To Atatorha, zwany przez mieszkańców miasta Sachemem. Poorana zmarszczkami twarz jak kora kanadyjskich klonów zdradzała wiekowość Indianina. Nikt jednak, łącznie z nim, nie wiedział, ile w rzeczywistości miał lat."

Oprócz gry wchodzimy na rynek również z
meat_rpg - "Zgarbiony, gardłowo mruczący, miarowym i drobnym krokiem tańczył wokół ma...

źródło: comment_1589047317JRokoXaRofwPoPtbqXYBsQ.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy uda mi się pod koniec maja polecieć z Kanady do USA tam zostać 2 dni w a później wrócić do Kanady? 22 maja jest czarterowany lot z Torronto do Warszawy ale na kilka dni chciałbym skoczyć do stanów. Tylko nie wiem jak z kwarantannami/restrykcjami. Ma ktoś jakieś info?
#kanada #usa #koronawirus #podroze #lotnictwo
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 83
@FrankJUnderwood: A w tym wszystkim najlepsze zostaje na koniec; nie oberwali szeregowi pracownicy (tak jak to ma miejsce w kartonowych państwach) tylko kierownictwo które pozwoliło na ignorowanie zasad bezpieczeństwa
  • Odpowiedz
Mamy tu kogoś, kto chciałby poświęcić chwilę na małe Q&A odnośnie życia w/emigracji do Kanady?
#kanada
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie wiem jak jest teraz z prowincjonalnymi programami bo cos sie pozmienialo. Pare lat temu bylo najlatwiej w Manitobie. Warto miec cos wiecej $ ze soba w razie jakby byl problem ze znalezieniem pracy.
Nie wiem jak tu bedzie z gospodarka po pandemii. Jak narazie Manibtoba chyba znosi nienajgorzej. Toz preznie sie rozwijala przed wirusem, to jest taki hub transportowy USA - Kanada, wiekszosc towaru tedy przejezdza.
  • Odpowiedz
@Matemit: Z mojego doświadczenia (też z programu IEC) i rozmów z innymi imigrantami, jeśli chcesz sobie popracować w Kanadzie na naprawdę krótko i potem na pewno wyjechać to IEC jest dobry. Jeśli chcesz zostać w Kanadzie na więcej niż 2-3 lata, to polecam od razu zabrać się za aplikowanie o Permanent Resident. Będzie to najtańsza opcja i najpewniejsza. Lądujesz z PR w ręku i żaden pracodawca nie będzie miał problemu
  • Odpowiedz