Było fajnie ale bawią się w jakieś automaty że raz grzeją raz nie grzeje i efekt tego jest taki że na 7 żeberek tylko jedno grzeje.
Ściągałem ten kapturek i dłubałem myśląc że to coś podobnego do wentyla samochodowego ale to chyba w drugą strone działa i idzie do góry a nie w dół. Przykaladalem magnes neodymowy że może podniesie to do góry,







































Chciałem sobie odmalować żeliwne kaloryfery, ale ktoś wcześniej strasznie je zapaćkał i muszę ściągnąć ten lakier. Chcę to zrobić bez ich ściągania, więc piaskowanie nie wchodzi w grę. Jaki produkt do ściągania lakierów polecacie? Widziałem, że ten v33 średnio działa na metalu, a nie chcę żeby zrobił się z tego projekt na tydzień czasu.
do tego druciak butelkowy na wąskie przestrzenie a to co przetrwa wtedy potraktować chemią
uważaj tylko bo te warstwy farby równie dobrze mogą gdzieś uszczelniać potencjalny wyciek i jak je ruszysz to może gdzieś pójść woda