Psychologiczne rzecz ujmując, prawacy/przegrywy nakręcają te afery (czy to #bekaztwitterowychjulek czy #mlodziezowesloworoku), żeby zwrócić na siebie uwagę młodych juleczek. Ślinią się do nich i liczą, że uda im się chociaż dostać plaskacza. Tak by ich to nakręciło, że przez rok mieliby materiał do fapania. Zresztą, nawet nie trzeba plaskacza, odpowiedź juleczek na ich głupie komentarze wystarcza.
Aż mi się przypomina szkoła







































Swoją drogą jakie niesamowite podejście i uzasadnienie zostało podane przez 4 tęczowe osoby zrzucające z rowerka to
Przecież to człowiek ma wrażenie jakby oglądał ten filmik Testa ze zmienionym fragmentem:
'bo ja rozkładam nogi i jestem k---a kimś! Słyszysz incelu, stulejarzu, s---------o?! Jestem k---a kimś!!'