@husspol: dla prostoty prawa. Rzeczy identyczne funkcjonalnie powinny się nazywać identycznie — tak samo gdy definicja małżeństwa rozszerzyła się, by obejmować pary różnych ras, to nie nazywano tego „związkiem międzyrasowym”, tylko „małżeństwem”. Oszczędza to tropienia wzmianek o małżeństwach po kodeksach i zmienianie zapisów, a te są poukrywane w tak nieoczywistych miejscach jak np. ustawa o ochronie praw autorskich. Nacięła się na to Wielka Brytania zresztą kilka razy, musieli poprawiać, i
  • Odpowiedz