Miałam umowę-zlecenie ze stawką godzinową do 29.02 w mieście X.
Dostałam się w połowie lutego na studia w mieście Y i tam też się wyprowadziłam. Szef uznał, że nie będziemy zmieniać umowy, tylko po prostu nie będę mieć godzin w drugiej połowie miesiąca. Wysłał przelew, wyjechałam.
Jestem w trakcie diagnostyki w mieście X i lekarz pierwszego kontaktu jest

























panna jest przerażona. Ludzie podchodzą, smakrają, dychają.. a "firma" nie dala im im nic. ani masek.. ani rękawiczek.