@nofink: już kilkakrotnie wyrywkowo się wypowiadałem. Moim zdaniem najwcześniejsze przyłączenie Krymu do Rosji 25 maja, czyli w dzień referendum na Krymie. Wojny ani interwencji nie będzie. Rosja będzie dalej prowokować wykorzystując do tego prorosyjską ludność Krymu i te niezidentyfikowane bojówki, które sieją zamęt od czasu do czasu. Generalnie żadnych spektakularnych rzeczy bym się nie spodziewał.
Powiem Wam co będzie za 5-10lat. Jestem przekonany, że do tego czasu zorientują się, że nowe władze zaczęły kraść i będzie kolejny 'bul' i nowe powstania. Po obecnym powstaniu b.możliwe, że Rosja weźmie dla siebie Krym. Za 5 lat weźmie inny okręg. Putin jest cierpliwy, on ma czas. Skończy się tak, że z Ukrainy nie zostanie nic, albo zostanie cień tego co jest.

Osobiście wolę mieć Ukrainę po wschodniej stronie, niż Rosije.
@GilbertEatingGrape: Ja to traktuję jako pewnego rodzaju chichot historii. Czyż to nie ironiczne, że na Placu Wolności w towarzystwie Jana Pawła II stoi sobie radziecka Kolumna Zwycięstwa z pięknym Orderem Zwycięstwa na szczycie, a do niedawna z wizerunkiem Stalina? I to na ziemiach, które przez wieki były niemieckie, gdzie przed wojną dokładnie w tym samym miejscu można było zobaczyć swastykę, a Plac Wolności nazywał się Adolf-Hitler-Platz.
@o90: Rosja zrobi wszystko, żeby skłócić Ukrainę z zachodem. I już robi wiele (patrz propaganda banderowska, propaganda o podziale Ukrainy itd. itd.).

Janukowicz w tej grze jest już jedynie pionkiem. Jak dostaną go w swoje ręce to i ze skóry żywcem obedrą, żeby tylko pokazać "złych" Ukraińców.

Nie zdziw się też, jeżeli na Ukrainie dojdzie do zamachu terrorystycznego przez "polskie" bojówki walczące za przyłączeniem kresów, albo w Polsce przez "banderowców".

To,
Kaszmir coraz bardziej niespokojny.

Od początku roku indyjskie wojska zabiły 11 i aresztowały 12 bojowników. Dla porównania, w poprzednim roku, o pierwszym zabitym, wg terminologii indyjskiej 'terroryście', poinformowano dopiero w kwietniu. O pomoc organizowaniu ataków, Indie oskarżają Pakistan. Wydaje się, że będzie to kolejny, coraz bardziej krwawy rok w tym pięknym zakątku świata.

I moje stare znalezisko z dosyć szeroką analizą i jakimiś powiązanymi ;) : Kaszmir - czy raj znów zapłonie?
źródło: comment_7HeP7KliEn2vd0mGWoRLzyIKQT6xmlB6.jpg
@juz_tu-bylem: No raczej, przecież to, że prezydent zniknął nie znaczy, że panuje bezprawie i można wszystko rozkraść. Chociaż podobno z tego ogrodu, basenu i otoczenia już poznikały co lepsze rzeczy. Ale dom jak wspomniał @vesterr jest zamknięty, można przez okna popatrzeć co najwyżej.
A może Majdanowa rewolucja, w tym samym czasie co przyjazna rosyjska olimpiada, to rodzaj odwrócenie uwagi światowej opinii publiczne (taka nasza mama madzi, krzyż pod pałacem itd tylko na globalną skale) od cichego oderwania wschodniej Ukrainy, może nie wcielenia w granice Rosji ale zwykłego ustanowienia "przyjaznego bardzo" państwa.

Państwa pod którego kontrolą będą gazociągi, a Flota Czarnomorska będzie się miała cudownie, w przyszłości może jeszcze rosyjska ochrona powietrzna, dokładnie taka jaką robiła
Ewa Stankiewicz: "Przepraszamy Majdan za Sikorskiego. To był wykwit chamstwa i bufonady. Wstyd!"

Ewa Stankiewicz, szefowa Solidarnych 2010, jest oburzona zachowaniem szefa dyplomacji Radosława Sikorskiego, który do liderów ukraińskiej opozycji powiedział: „jeśli nie podpiszecie [porozumienia], (…) wszyscy będziecie martwi”. Wystosowała nawet do protestujących na Majdanie Ukraińców przeprosiny. „My też mamy problem z ludźmi uległymi wobec Moskwy. Sikorski urwał się z choinki” – stwierdziła.


„Groził po prostu tym opozycjonistom. To, co Polacy poprzez
źródło: comment_kEG6hpQoeh5suAM8mM0wd6nA1WLU8S8C.jpg
@Nuuk: ile trzeba mieć w sobie złej woli i niechęci Sikorskiego żeby jego słowa odbierać jak groźbę? :) przecież on im nie groził - chciał im uzmysłowić brutalną rzeczywistość, że albo się dogadają albo w końcu dojdzie do poważnego rozlewu krwi, który dla nich skończy się zapewne śmiercią - bo kto by powstrzymał ukraiński rząd i Rosję?

ludzie tacy jak Staniewicz są aż tak głupi/zaślepieni czy po prostu cyniczni?
2014 nowy prezydent na Ukrainie, przyjazny zachodowi

2015 UE wraz z USA zatwierdza "nowy plan Marshalla" dla Ukrainy

2016 Na Białorusi, wzorem Ukrainy, wybuchają masowe prostesty, setki tysiące osób na uliach

2017 Odsunięcie Łukaszenki od władzy

2025 Specjalna umowa handlowa między Polską, Litwą, Białorusią i Ukrainą

2040 Umowa o współpracy wojskowej

2069 Utworzenie Rzeczypospolitej Czworga Narodów.

#ukraina #januszesprawzagranicznych #politicalfiction


Nawiązując do mojego wczorajszego wpisu: http://www.wykop.pl/wpis/7250974/ukraina-przemysleniazdupy-pamietacie-co-spowodowal/

Wyobraźmy sobie sytuację, w której protestujący odrzucają wszystkie możliwości pokojowego rozwiązania konfliktu. Czego możemy się spodziewać? Wejścia zbrojnego UE? Wolne żarty, już samo sformułowanie "zbrojna interwencja UE" brzmi jak absurdalny fragment mokrego snu fana UE. Co więc zostaje? Interwencja Rosji, jak w Gruzji, w 2008? Być może, ale tutaj sytuacja jest inna. Nawet jeśli na arenie międzynarodowej Putin będzie zapewniał, że to "bratnia pomoc" to po
Moje krótkie przemyślenia (sorry, nie ma wersji tldr) - przy tym nie omieszkam dodać tagu #januszesprawzagranicznych (tak, to samokrytyka)

Wypokowe Konserwy, z reguły, od czci i wiary odżegnują ideę zjednoczonej Europy. Europy będącej federacją niepodległych państw, lecz jednocześnie potrafiącej mówić sprawnie jednym głosem, gdy zachodzi potrzeba - co niestety nie jest możliwe, bez scedowania części krajowych kompetencji na organy Wspólnoty. Śmieją się Konserwy z bezsiły UE w stosunku do sytuacji na Ukrainie,
TL;DR Czy RP powinna udzielić Ukrainie pomocy finansowej?

Zastanawiam się - skoro Ukraina jest dla nas z oczywistych powodów cholernie ważnym państwem, potencjalnym bliskim sojusznikiem (nawet na miarę tych wyszehradzkich), a jednocześnie jest w ogromnych kłopotach finansowych, to dlaczego Polska miałaby jej nie wesprzeć? Deklarowana pomoc finansowa od Rosjan miała opiewać na $15mld, ta natychmiastowa na $2mld. Tymczasem Polska ma grubo ponad $100mld w rezerwach walutowych. Sfinansowanie obligacji, a przynajmniej tych na