Cześć mam kłopot i potrzebuje rady.
Ponad rok temu wyłudzono ode mnie laptopa, na sfałszowanych potwierdzeniach bankowych.
Laptop był warty w tamtym momencie 1200zł, sprawa znalazła finał w sądzie. Poszkodowanych było znacznie wiecej, łącznie na kwotę 30k, dostałem dokumenty, z informacją o przyznaniu się do winy i przyszłym terminie orzeczenia wyroku, w którym zasądzono dla poszkodowanych pokrycie kosztów przez oskarżonych.
W miedzy czasie przeprowadziłem się. Dopiero dzisiaj odebrałem ze skrzynki powtórne awizo
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Fa1lt: no niestety ale to nie ma zastosowania. Laptop zostal zwrocony.
@dejwis: Mozesz sprzedac laptopa i zadac zwrotu roznicy kwoty ktora dostales i kwoty ktora bys dostal wczesniej.
  • Odpowiedz
  • 21
@jas_wedrownik oni chcą żeby było jak w latach 40 i 50 żeby obrońca przepraszał sąd za działania oskarżonego i żądał dla niego najwyższego wymiaru kary
  • Odpowiedz
Przeraża mnie to czasami:
Jak człowiek jest młody, to myśli, że jeśli ktoś coś przeskrobał, to dostaje karę, bo wszyscy wiedzą że jest zły i koniec.
Potem idziemy do szkoły i wychodzi, że trzeba jeszcze udowodnić przed panią nauczycielką, a dodatkowo ten ktoś może kłamać, że to nie on.
Następnie dorastamy i k---a piszemy zażalenie na decyzję w sprawie, w której ktoś inny się odwołał od wyroku, bo ten nie był jeszcze
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czemu osoba prowadząca pod wpływem alkoholu jest karana łagodniej niż osoba która pod wpływem alkoholu zabiła człowieka? Co zawiniła druga osoba? Otóż miała pecha. Gdyby droga była pusta groziło by mu co najwyżej dwa lata. Osoba która jechała o 20km/h za szybko nie jest mniej winna od osoby która zabiła jadąc za szybko. Jak widzicie jesteśmy karani nie za czyny ale głównie za ich efekty, na które nie mamy wpływu. Problemem jest
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zielu14:

Czemu osoba prowadząca pod wpływem alkoholu jest karana łagodniej niż osoba która pod wpływem alkoholu zabiła człowieka?

Mimo wszystko nie widzę tu analogi do zabójstwa i próby zabójstwa.
  • Odpowiedz
Tak sobie dziś myślałem o tym handlu w niedzielę i chyba wymyśliłem jak duże sieci mogłyby to obejść. Pracować w te dni może właściciel. Więc wg mnie wystarczyłoby aby taki Lidl założył spółkę córkę która miałaby np 0.1% udziałów w spółce zarządzającej ich sklepami. A ta spółka córka każdemu pracownikowi dałaby udział. Wtedy jakby nie patrzeć tacy pracownicy byliby udziałowcami, a więc i właścicielami (mniejszościowymi) marketów :-)

#zakazhandlu #prawo
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ej serio, jak czytam czasem argument (przy czym nie rozważam innych, ale tylko ten jeden, konkretny) zwolenników kary śmierci, że powinni być na nią skazani tylko Ci, których wina jest "bezsprzeczna" to mi się nóż w kieszeni otwiera i nie wiem, czy kisnąć ze śmiechu, czy wybrać się na z zażenowania na Rysy. Tzn. co do zasady, że powinni być na jakąkolwiek karę skazywani tylko Ci, których wina nie budzi wątpliwości, jestem
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, mam taką sytuację. Wynajmuję od tygodnia mieszkanie i zauważyłem że syfony w łazience i w kuchni przeciekają. Był fachowiec przysłany przez właściciela, coś tam podłubał i poszedł. Jednak syfony jak przeciekały tak przeciekają dalej. Teraz wpodczas rozmowy właściciel napisał mi że to ja powinienem ze swojej kieszeni pokryć koszta ich naprawy, W umowie mam napisane że ponoszę tylko koszta niezwiązane z normalną eksploatacją, ale wg właściciela podpisałem protokół i ja mam
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#facebook #januszeprawa #theoffice #heheszki
Jak widzę te oświadczenia moich znajomych, że nie wyrażają zgody na wykorzystywanie swoich zdjęć przez facebooka, to od razu przypomina mi się odcinek The Office, jak Michael miał długi przez Jane i Creed doradził mu, żeby ogłosił bankructwo i to rozwiąże jego problem. I Michael stanął w biurze, krzyknął "ogłaszam bankructwo" i w tym momencie jego problemy finansowe zniknęły xD
potatowitheyes - #facebook #januszeprawa #theoffice #heheszki
Jak widzę te oświadcze...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jade: W przypadku gdy były stałe godziny pracy, w określonym miejscu, rejestrowane godziny itp. to sąd pracy może uznać stosunek pracy na podstawie umowy o pracę. Niedługo sam będę rozkręcał inbę w PiPie. Pracowałem 3 lata na zleceniu na 2 zmiany po 8 godzin, podpisywałem listy obecności. Najpierw tylko muszę się do Inspekcji zgłosić aby mnie dalej pokierowali.
  • Odpowiedz
@adgebworthy: No tak to działa. Polski organ sprawiedliwości nie będzie Cie ścigał za przestępstwa popełnione w innym kraju (wyjątkiem są kraje które maja podpisane umowy międzynarodowe).

W Polsce nie jest przestępstwem bycie pod wpływem narkotyków (o ile nie prowadzisz samochodu lub roweru). Karalne jest posiadanie.
  • Odpowiedz
Państwo dyma nas już do tego stopnia, że wymaga płacenia podatku od straty. Za poziom inflacji odpowiada między innymi polityka rządu, zrównoważony budżet czy sytuacja ekonomiczna na rynkach światowych. Trzymając forsę w banku na oprocentowanej lokacie po roku zamiast zysku odnotujemy realną stratę, od której będziemy musieli jeszcze zapłacić podatek (sic!). Państwo zabiera nam część z oprocentowania mimo, że ten zysk nie jest w stanie nawet pokryć strat związanych z inflacją.

Okazuje
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kissandfly: To po co wpłacać do banku? Inflacja - temat dyskusyjny - jest chyba jednak potrzebna, gdyż inaczej nie byłoby przepływu pieniądza, a gdyby każdy kisił bo wartość wzrośnie to ludzie nie korzystali by z usług lub towarów.
  • Odpowiedz
@kissandfly: Państwo to nic, prywatni przedsiębiorcy to robią i śmieją się nam w twarz. Kupisz coś na internecie, niby sklep powie, że możesz zwrócić, ale jak co do czego przyjdzie to kwota zwrotu nie uwzględnia inflacji.
  • Odpowiedz
Mireczki, czy ktoś z Was orientuje się jak to wygląda z naszym prawem w przypadku sprzedaży/wypożyczenia oprogramowania? Chodzi o sytuację gdy np. firma ma licencję na oprogramowanie i chce je komuś odsprzedać. Czy w takim wypadku licencjodawca (ten co program zrobił i sprzedał) może sobie zastrzegać prawo do pobrania dodatkowych opłat?
#technologia #prawo #prawokonsumenckie #januszeprawa
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@_komentator_: wg prawa w Europie możesz odsprzedać każde oprogramowanie, ale jak licencjodawca zablokuje oprogramowanie za "nadużycia" to nic nie będziesz mógł zrobić aby takie oprogramowanie odzyskać(możesz iść do sądu ale to jest raczej nieopłacalne).
Czyli wracamy do punktu wyjścia i licencji.
  • Odpowiedz
Mireczki, co robić? Niecały miesiąc temu sprzedałem turbo przez olx (wysłane za pobraniem). Dzisiaj zadzwonił facet i powiedział ze ostatnio auto zaczęło puszczać dymek, a jego mechanik stwierdził ze rozleciał sie wirnik po gorącej stronie turba.
Czy jestem zobowiązany do oddania pieniędzy?
#prawo #olx i w sumie #januszeprawa
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siostra zadzwoniła do mnie z płaczem, że dostała pismo od kancelarii prawniczej w którym domagają się usunięcia negatywnego komentarza na allegro i przeprosin...

Zamówiła jakiś czas temu paski wybielające zęby (nie pierwszy już raz) - niestety tym razem paski nie działały.
Napisała więc stosowny komentarz: "Niestety paski były chyba zbyt stare, strasznie wyschnięte w rezultacie nie ma jakiegokolwiek efektu." Na opakowaniu nie było terminu przydatności do użycia, mailowo dowiedzieliśmy się że prawdopodobnie są
bartekcc - Siostra zadzwoniła do mnie z płaczem, że dostała pismo od kancelarii prawn...

źródło: comment_8gs4cOCheu3qjaMopwU4w4SpCWDBaJzG.jpg

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki spod tagów #prawo #prawokonsumenckie #januszeprawa
Mam sytuację z ikea, która w ciąż nie jest do końca rozwiązana. Z uwagi na zły montaż kiepski projekt i jakość materiałów, udało im się w końcu złożyć kuchnie. Zajęło im to ok.7 wizyt monterów i blisko 3 msc czasu (a to ekipa nie miała czasu, a to braki w magazynie, a to kolejne fronty są uszkodzone, wiecznie coś). Mialo
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pasczakk: Jak Ci ktoś mówi że wysłał polecony to pierwsze co robisz to prosisz o numer listu w celu sprawdzenia gdzie zaginął. Może faktycznie go wysłali i ustosunkowali się oficjalnie a zawalił Twój listonosz. Najpierw to sprawdź :)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Kontynuacja wpisu: https://www.wykop.pl/wpis/26907203/anonimowemirkowyznania-mirki-doigralem-sie-jestem-/

Wyrokiem zaocznym sądu zostałem jednak uznany za winnego tego, że jako usługodawca nie podałem na mojej stronie internetowej danych firmy, regulaminu itp. Nałożono na mnie karę grzywny.
Problem w tym, że żadnej firmy nie mam, a na stronie nie pobieram żadnych opłat. xD Zamierzam oczywiście się odwołać, a w uzasadnieniu przyjąć definicję usługodawcy z ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, która brzmi:

usługodawca
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach