@maskimer: Jak znajoma miała staż z urzędu pracy w dziale kadrowo-księgowym w firmie produkującej meble, to gdy nie było co robić to ganiali ją z miotłą po hali i kazali jej pomagać przy rozładunku towaru. Pytam ją "czemu tego nie zgłosiłaś, skoro masz kolano po operacji, a poza tym nie zatrudnili cię na magazyn tylko do biura" - a ona "nie zgłoszę do urzędu, bo dyrektorka zna kierownika lokalnego Urzędu
  • Odpowiedz
@IsDaddyHome: Nie wiem, czasem mam wrażenie, że oni gdzieś się tego uczą, bo niektóre zachowania to jak przepuszczone przez kalkę. Taki Hogward dla Januszy biznesu ( ͡° ͜ʖ ͡°). Wywarcie sztucznej presji, żebyś czuł nad sobą bat szefa i jednocześnie wyrzuty sumienia, że odszedłeś nawet jak masz już nagraną inną pracę. Takie ziarenko niepewności zasiać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz