Hej Mirki, mam pytanie.

Sprzedaję jacht (Carina, lata '70). Wystawiłem go za 11 000zł. Jest dobrze wyposażony, więc cena raczek normalna. I tu ciekawostka. Pojawia się gościu ze stanów (właściwie maila pisze), że kupuje jacht, chce zapłacić w euro przez pay-pala i transport do stanów organizuje we własnym zakresie itd. Nie chce się targować, poza zdjęciami nie widział jachtu. Co o tym sądzić? Jak spisać z nim umowę i to ogarnąć? I
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nsfw
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 1
@seth_pl: ja jestem zwolnieniem jachtów poruszanych za pomocą żagli, a takich jest dużo na mazurach i niektóre są naprawdę piękne
  • Odpowiedz