@Movet: ja próbowałem sam na gitarze i coś tam po roku potrafiłem zagrać jakieś covery ale w końcu zrezygnowałem, nauka na instrumencie wymaga wiele cierpliwości, której mi brakowało. Myślę, że warto spróbować - jest dużo tutoriali na youtube, ja właśnie z nich się uczyłem
  • Odpowiedz
@Movet: nie słuchaj kolegi. Da radę i ze skrzypcami - mam koleżankę co się sama nauczyła. Wiadomo, nie będzie grać w orkiestrze symfonicznej, ale coś tam zagrać umie. Z tym, że nie marnuj czasu jak nie masz talentu muzycznego i słoń Ci nadepnął na ucho, jak mi :D
  • Odpowiedz
@Philosohero: @verlix: @Czarnoksieznik: @Helsantonio_Montes:

Mireczki pogrzebałem trochę więcej, popytałem i mam trochę informacji. Okazuje się, że te gitary były produkowane na przełomie lat 90/00 a sama marka Rockman należała do Toma Sholtza z Bostonu. Jestem umówiony na poniedziałek ze znawcą tematu w celu poznania większej ilości szczegółów i wyceny, może być ciekawie :D
  • Odpowiedz
@Pirat_Brodacz: nie spodziewałbym się fajerwerków. Patrząc na mostek, to jest to jakiś licencjonowany noname floyd-rose. Blokada strun na główce dokręcana jest nie imbusami, a zwykłymi śrubami, co sugeruje raczej taniość rozwiązania (choć możliwe, że ktoś inny już później dokonał zmiany). Przetworniki single wyglądają także na tanie noname'y (równa wysokość nabiegunników i sam ich kształt na to wskazuje), a fakt, że humbucker został wymieniony na polskiego Merlina (który swoją drogą jest
  • Odpowiedz
@William_Lawson: Nigdy nie byłem zdania, że jakiś instrument się "na początek" nadaje. Jeśli chcesz się nauczyć, a sprzęt będzie toporny, nie będzie stroił itp. - zniechęcisz się. Potwierdzi moje słowa każdy, kto się uczył grać na jakimś starym Defilu niewygodnym. Z jednej strony fajnie, bo każda lepsza gitara nie jest Ci potem straszna, ale naprawdę, to może dać sporo w dupsko. Możesz wziąć tę gitarę, ale pamiętaj, że jeśli Ci
  • Odpowiedz